REKLAMA
REKLAMA

Chińska ambasada złożyła protest do Realu Madryt w związku z obraźliwą piosenką

Miliony Chińczyków zobaczyło słynne wideo, na którym jeden z kibiców Realu Madryt wykonuje obraźliwą przyśpiewkę przed finałem Ligi Mistrzów.
REKLAMA
REKLAMA
Chińska ambasada złożyła protest do Realu Madryt w związku z obraźliwą piosenką
Fot. YouTube

Ambasada Chin w Hiszpanii złożyła oficjalny protest do Realu Madryt w związku z ostatnimi wypowiedziami jednego z kibiców Los Blancos. Zostały one określone jako „obraźliwe wobec Chin, wulgarne i złośliwe”.

REKLAMA
REKLAMA

Przedstawicielstwo dyplomatyczne azjatyckiego kraju w Hiszpanii stwierdziło w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej, że było „zszokowane i rozgniewane” nagraniem wideo ze słowami kibica, który przed finałem Ligi Mistrzów pomiędzy Borussią Dortmund a Realem Madryt zaśpiewał w wywiadzie „obraźliwą” piosenkę.

Według ambasady Real Madryt wyraził sprzeciw wobec „niewłaściwego zachowania” fana, podkreślając, że klub potępia „wszelkie formy rasizmu i ksenofobii”. Ponadto, jak dodaje chińska delegacja dyplomatyczna, klub stwierdził, że działanie to było „odosobnionym incydentem pojedynczego kibica” i „nie reprezentuje wartości i zasad klubu ani większości kibiców Realu Madryt”.

Real Madryt podkreślił również swoje „uznanie i szacunek” dla chińskich fanów i podziękował swoim kibicom w azjatyckim kraju za ich wsparcie, wyrażając jednocześnie chęć „dalszego pozytywnego wkładu w przyjaźń między Hiszpanią a Chinami”, czytamy w oświadczeniu chińskiej ambasady.

Incydent wywołał gorącą dyskusję w ostatnich dniach na chińskich portalach społecznościowych, takich jak Weibo – odpowiednik X, który jest zablokowany w Chinach – gdzie hashtag dotyczący wydarzenia miał dzisiaj 57 milionów wyświetleń i ponad 10 000 komentarzy.

REKLAMA
REKLAMA

Wideo zostało nagrane przez chińskiego użytkownika sieci społecznościowej TikTok Qiumhui, który przeprowadzał wywiady z fanami Realu Madryt w pobliżu stadionu Wembley, gdzie rozgrywany był finał.

Jeden z nich, dowiedziawszy się o narodowości pytającego, zaczął śpiewać: „Mała chińska dziewczynka, mogę się nią zająć, na łóżku twojej matki”. Wideo trafiło do chińskich sieci społecznościowych z napisami, po czym zyskało rozgłos.

„Zanim stałem się fanem Realu Madryt, jestem przede wszystkim Chińczykiem”, pisało wielu internautów na Weibo, którzy wyrazili swoje niezadowolenie z tego, co się stało, a nawet chęć bojkotu klubu, chociaż inni bagatelizowali sytuację i stwierdzili, że fan nie może reprezentować całego klubu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (61)

REKLAMA