– Jestem już do tego przyzwyczajony? Nigdy, bo... Było trudno. Było trudno... Bardzo trudno. Oczekiwaliśmy tego. Cierpieliśmy mocno w pierwszej połowie, ale druga była dużo lepsza. Mieliśmy dużo większą równowagę, graliśmy dużo lepiej, mieliśmy mniej strat... Pomijając te głupoty [uśmiech], to jest sen, który trwa.
– Kazałem Viníciusowi więcej bronić i uściskał mnie po golu? Trochę go popchnąłem, tak. Myślę, że w pierwszej połowie byliśmy trochę leniwi. Mieliśmy straty, a oni grali w to, co chcieli. Mieli groźne kontry.
– Uścisk z Kroosem? Ach, tak... Nie wiem, to było trochę smutne, ale on chciał takiego końca. Skończył w najlepszy sposób i trzeba to uszanować.
– Przygotowane tańce z Camavingą i cygaro? Na pewno cygaro na Cibeles.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się