– Nie wiem, co powiedzieć. To ogromna radość. To był bardzo trudny mecz, ale wiedzieliśmy o tym przed meczem. Myślę, że przeżyliśmy pierwszą połowę, w której oni byli dużo lepsi. Wiedzieliśmy jednak, że nasz moment nadejdzie i dzięki Bogu zdobyliśmy 15.
– To lepiej smakuje po cierpieniu? Wolałbym wygrać spokojniej [śmiech], ale wiedzieliśmy, że Dortmund jest tu ze względu na swoje zasługi. W pierwszej połowie nie zasługiwaliśmy nawet na remis. Potrafiliśmy cierpieć, były słupki, ale taki jest futbol i jesteśmy szczęśliwi.
– Moje wejścia na rożne? [podbiega Alaba, całuje i krzyczy: CO ZA MECZ!] Na końcu w tym sezonie wchodziłem na rożne. Jak powtarzam rodzinie, determinacja to klucz do mojej kariery. Miałem jedną, która uciekła trochę za wysoko, więc musiałem trafić drugą.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się