[RMTV] Drużyna jest maksymalnie podekscytowana, ale czy uznaje się za faworyta? Nie macie tego poczucia pomimo takich komentarzy z zewnątrz?
Jak powiedzieli trener i Nacho, bardzo cieszymy się, że tu jesteśmy. Mocno w siebie wierzymy i czujemy spokój przed najważniejszym meczem w sezonie. Mam nadzieję, że poradzimy sobie dobrze, jak robiliśmy to przez cały sezon.
[La Sexta] Do Nacho i Modricia. Przytłacza was szansa, by jutro wyrównać wynik 6 zdobytych Pucharów Europy przez Gento? Ta liczba przekracza zdobycze większości klubów. Myśleliście o tym na chłodno?
Cóż, to było coś niewyobrażalnego, by myśleć o dojściu do tego momentu, ale tu jesteśmy i jak mówię, bardzo się cieszymy. Cieszymy się tym momentem i obyśmy jutro mogli ten postawić ten krok jako drużyna. A posiadanie 6 Pucharów byłoby czymś imponującym.
[nie przedstawił się] Do Nacho i Luki. Jeśli chcecie powiedzieć coś o przyszłości, zapraszamy [śmiech Nacho]. Co do meczu, czy macie odczucie, że przed tym finałem macie najspokojniejszy tydzień i że w otoczeniu zespołu odczuwa się status dużego faworyta?
Zgadzam się z Nacho, to nie był wcale najspokojniejszy tydzień. Wszyscy uznają nas za faworytów i to zdecydowanie, ale my tak nie myślimy. Mecz jest 50:50. Gramy z wielką drużyną, która zaliczyła cudowny sezon w Lidze Mistrzów. Mamy duży szacunek do wszystkiego, co mają i tego, jakim są zespołem. Dlatego byliśmy bardzo skupieni, trenowaliśmy z nadziejami i dobrze pracowaliśmy. Mam nadzieję, że to wszystko, co zrobiliśmy, pokażemy jutro na boisku.
[Chiringuito] Carlo Ancelotti powiedział w wywiadzie dla Pedrerola, że gdy Real będzie przegrywać 0:1, to on będzie spokojny. Czy doszliśmy już do takiego punktu, że ten zespół może przegrywać w ostatniej minucie i ciągle wierzyć do samego końca, bo takie ma doświadczenie z remontad?
Wolimy prowadzić, jeśli to możliwe [uśmiech]. Pokazywaliśmy jednak wiele razy w ostatnich sezonach, że gdy nie idzie dobrze, to dalej wierzymy i walczymy do końca. Zawsze znajdujemy sposób i jesteśmy zdolni do odwrócenia sytuacji. Trzeba utrzymywać to zaangażowanie, mentalność i walkę, ale jak mówię, wolimy prowadzić w meczu.
[dziennikarz z Sudanu; pytanie i odpowiedź po angielsku] Mieszkałeś w Londynie, więc niejako zagrasz w domu. Ile to dla ciebie znaczy? Jak ważne to jest? Czy martwi też was to, co działo się na Wembley przy okazji finału EURO w 2021 roku?
Zawsze miło jest być w Londynie. To też wielki, historyczny stadion. Miło tu być, czekam na mecz. Tyle.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się