– Poziom pewności siebie? Mieliśmy czas, by dobrze przygotować mecz. Myślę, że drużyna jest skupiona i skoncentrowana. Drużyna wierzy w siebie na potrzebnym poziomie, by pokazać najlepsze rzeczy. Potrzebujemy tego do rozegrania najważniejszego meczu w sezonie. Mamy duży szacunek dla rywala, który zasłużył na ten finał. Oby wszystko poszło dobrze.
– Słowa Rodrygo zaszkodziły przygotowaniom? Rodrygo da z siebie wszystko. On był, jest i będzie dla nas ważną częścią drużyny. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości.
– Czy mogę już powiedzieć, że Courtois zagra w finale? Łunin miał grypę, która nie pozwoliła mu przylecieć. Przyleci jutro i usiądzie na ławce. Więc jutro zagra Courtois.
– Występ na Wembley? Rozgrywanie takich meczów to coś wyjątkowego. Finał Ligi Mistrzów to najważniejszy mecz w sezonie. Do tego historyczny stadion. Cieszymy się, że tu jesteśmy i mamy nadzieję, że nasza drużyna pokaże jutro najlepszą twarz.
– Co zmieniło się u mnie w tych 10 latach? Jestem 10 lat starszy [śmiech], ale ciągle czuję się młodo. Pierwszy finał z Realem miałem 10 lat temu i przez ten czas wiele się nauczyłem. Z tą generacją zawodników mogłem wykonać fantastyczną pracę w tym klubie. Niektórzy z tych graczy byli ze mną wtedy i pozostają teraz. To coś fantastycznego.
– Czy wynik finału zmieni ocenę tego sezonu? Wygranie Ligi Mistrzów to coś bardzo ważnego, ale możemy już powiedzieć, że odnieśliśmy w tym sezonie duże sukcesy niezależnie od jutrzejszego spotkania.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.