Real Madryt przyspieszył w ostatnim czasie prace nad budową koszykarskiej kadry na nowy sezon. Portal Encestando informuje, że udało się zakończyć długie i trudne negocjacje z Tavaresem. Edy domagał się podwyżki i zarobków na poziomie najlepszych zawodników w Europie, czemu akurat nie można się dziwić, mimo że jego postawa w tym sezonie nie była tak kluczowa dla drużyny jak we wcześniejszych latach. Wpływ na to mogła mieć kontuzja, po której Tavares długo dochodził do siebie. Poza tym jego sytuację uważnie obserwuje Panathinaikos.
Królewscy chcieli zadbać o to, żeby nie przekroczyć budżetu płacowego. Wobec wysokich wymagań Edy’ego miesiącami nie udawało się dojść do porozumienia. W końcu madrytczycy zmienili podejście i zaoferowali Tavaresowi około 10 procent podwyżki, ale jednocześnie aż pięcioletnią umowę. Według tego zawodnik z Republiki Zielonego Przylądka miałby zarabiać 4 miliony euro brutto, a więc około 2 milionów netto.
Taka kwota w tym momencie jest poniżej wartości rynkowej. Dla porównania Willy Hernangómez w Barcelonie otrzymuje 2,2 miliona. Różnicę jednak robi długość kontraktu. Tavares ma 32 lata i miałby zagwarantowaną umowę do 37. roku życia. Dla Realu Madryt takie rozwiązanie nie jest nowością, ponieważ oferował już długie kontrakty dla Decka (do 2028 roku) czy Campazzo (do 2027).
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się