– Czuję się dobrze. To wyjątkowy dzień, bo czuć już finał, jest wiele osób. Jestem bardzo szczęśliwy, że gram w finale Ligi Mistrzów, pierwszym w barwach Realu Madryt.
– W tym klubie piłkarze są przyzwyczajeni do wygrywania finałów. Obyśmy w sobotę wygrali kolejny.
– Mój gol z Lipskiem? To było piękne trafienie, pomogłem drużynie w awansie do ćwierćfinału. Mam za sobą niesamowity sezon z tą wspaniałą grupą piłkarzy. Oni sprawiają, że wszystko jest proste. Jesteśmy rodziną. Myślę, że wszyscy prezentowali stabilną formę w tym roku i teraz jesteśmy w finale.
– Lepsza noga? Od dziecka grałem obiema nogami i czasami sam się zastanawiam, która jest lepsza [śmiech]. Udaje mi się strzelać zarówno z lewej, jak i prawej, więc jestem zadowolony.
– Wiadomość dla kibiców? Dziękujemy za wsparcie. Damy z siebie wszystko i wy jesteście dla nas dwunastym zawodnikiem. Po Ligę Mistrzów!
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się