– Tydzień mija powoli. Wszyscy chcemy, aby ten mecz już się odbył. W ciągu tygodnia myśli się o wielu rzeczach.
– W tym roku czułem się bardzo dobrze i komfortowo. Drużyna zrobiła krok naprzód. Wszyscy zrobiliśmy krok naprzód. Wydobyliśmy z siebie to, co najlepsze.
– Finały? Nigdy nie można się do tego przyzwyczaić. Jest miło i żyje się nerwowo. Ci z nas, którzy w nim już byli, wiedzą, jak trudno jest dotrzeć do finału. Musimy być skoncentrowani w tym tygodniu, bardzo ważna jest praca nad taktyką. Jeśli zagramy tak, jak do tej pory, to możliwe, że wygramy.
– Rzuty karne? Noszę to w sobie. To moment, który dzięki Bogu poszedł dobrze, udało nam się przejść w rzutach karnych przeciwko City. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Kontrolowanie naszych nerwów, pfff. Podczas meczu drużyna bardzo cierpiała, nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak defensywnej gry. Wiedzieliśmy, że rzuty karne to nasz moment. Byliśmy pewni siebie i grupa to pokazała.
– Prośby o bilety? Niektóre z nich przyszły przed zakończeniem meczu z Bayernem. To normalne, w końcu to największy spektakl, jakiego chcesz doświadczyć.
– Jestem bardzo szczęśliwy ze wszystkiego, co osiągnęliśmy. To bardzo miła rzecz, jeśli służy do inspirowania młodzieży, to jestem zachwycony.
– Będziemy pracować tak ciężko, jak to tylko możliwe, aby wygrać Ligę Mistrzów. Zamierzamy dać z siebie wszystko, abyśmy wszyscy mogli się tym cieszyć.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się