„Ile on ma lat, 42? Cóż, prędzej czy później zobaczę go w Realu Madryt, to młody trener, który jest już bardzo szanowany tutaj w Niemczech” – powiedział wczoraj Friedhelm Funkel, trener Kaiserslautern, który chwilę wcześniej został pokonany przez Bayer Leverkusen Xabiego w finale Pucharu Niemiec. Wynik 1:0 zapewnił trenerowi z San Sebastian pierwszy dublet w roli trenera.
Bask około 2:00 w nocy w towarzystwie żony Nagore Aramburu wkroczył na „czerwony dywan” berlińskiego Spielbanku, by celebrować trofeum. Jego twarz była zmęczona, ale ogromnie szczęśliwa z powodu (prawie) idealnego sezonu dla jego Bayeru, który wygrał krajowy dublet oraz dotarł do finału Ligi Europy. Ten ostatni był jedynym przegranym meczem z 53, jakie Aptekarze rozegrali w tym sezonie. Statystyki tego zespołu są niesamowite: 53 mecze, 43 zwycięstwa, 9 remisów, 1 porażka, 144 zdobyte gole i 41 straconych. „To, czego dokonaliśmy, to mistrzostwo świata” – powiedział nam wczoraj dziennikowi MARCA Katalończyk Fernando Carro, dyrektor generalny klubu.
W Niemczech, wszyscy są pewni, że Xabi pewnego dnia będzie trenerem jednej z wielkich ekip, czy to Realu Madryt, Liverpoolu, czy Bayernu, czyli trzech drużyn, w których grał z ogromnymi sukcesami. Ale teraz ten temat nie jest aktualny. Szkoleniowiec zapowiedział już, że pozostanie w Leverkusen jeszcze co najmniej jeden sezon, a ponadto ma z Carro kontrakt do 2026 roku. Carro, który był wielkim wizjonerem, wraz z dyrektorem sportowym Simonem Rolfesem, ściągając Alonso do Bayeru.
Xabi odpowiedział wynikami i pokazał, że już jest świetnym trenerem. „Ten tytuł smakuje inaczej niż te, które wygrywałem jako piłkarz. Teraz to zasługi należą do nich, do graczy, a ja muszę ich tylko jak najlepiej przygotować od poniedziałku do niedzieli” – odpowiedział nam Xabi, gdy zapytaliśmy go na konferencji, czy ten dublet ma dla niego wyjątkowe znaczenie.
Teraz Hiszpan jedzie na wakacje z odrobioną pracą domową, ale nie jest w stu procentach „zadowolony”. Przygotowuje się już do kolejnego sezonu, w którym Leverkusen nie będzie już niespodzianką. Wszyscy oczekiwać będą od niego kolejnego kroku z jednym z najlepszych trenerów, jakich Europa może mieć w kolejnej dekadzie.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się