– Kto jest dla mnie inspiracją? Pelé, Kobe, Ronaldo, Jordan, LeBron i Cristiano. Wziąłem po trochu z każdej generacji. Oni inspirują mnie, inspirują wiele dzieci i chcę być jak oni.
– Ronaldo był idolem w Brazylii i grał także tutaj w Realu Madryt. Wiele mnie nauczył. Zawsze kiedy może, dzwoni, by dawać mi rady. Od kiedy powiedział mi, że jego najlepszym momentem w futbolu były sytuacje sam na sam z bramkarzem, zacząłem sam o tym myśleć i mocno się w tym poprawiłem po tej rozmowie z nim o tym aspekcie.
– Teraz kiedy mam sytuację sam na sam z bramkarzem, to jestem najspokojniejszy na świecie. Może nie tak spokojny jak był on [śmiech], ale po rozmowie z nim przestałem się bać popełnienia błędu w sytuacji sam na sam, bo zrozumiałem, że to najprostsza sytuacja w meczu.
– Ancelotti zrobił dla mnie wszystko. Zawsze obdarzał mnie zaufaniem, ale też beształ, gdy było to potrzebne. On obdarza mnie tak wielką sympatią jak ja jego. Zmienił mnie jako piłkarza. Może nie w grze na boisku, ale bardziej w sposobie podejścia do treningu i do mojego rozwoju.
– Wszyscy ci starsi zawodnicy, jak Luka [Modrić], Toni [Kroos] czy Karim [Benzema], przekazywali mi spokój i swoje doświadczenie, bym teraz ja mógł przekazywać to tym młodszym graczom, którzy przychodzą do drużyny.
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się