W niedzielę Liverpool Jürgena Kloppa zmierzy się z Wolverhampton w ostatniej ligowej kolejce tego sezonu Premier League i zarazem ostatnim meczu niemieckiego trenera na ławce The Reds. Podczas konferencji prasowej przed meczem z Wilkami Niemiec został zapytany o swoje wspomnienia związane z wygranymi tytułami. Opowiadając doświadczeniach w zespole z Anfield zwrócił też uwagę na gorzkie dla niego momenty związane z Realem Madryt.
– Jest w porządku. Wiem, że mogliśmy wygrać więcej, ale nie mogę już tego zmienić, więc wszystko jest w porządku. Mogliśmy wygrać mniej, tak też się mogło zdarzyć. Niezostanie mistrzem z powodu różnicy jednego punktu nie jest wspaniałym doświadczeniem, ale jest to doświadczenie, które pokazuje, że jesteś naprawdę dobry. Tego oczywiście nie będzie w podręcznikach historii. Takie jest życie. Ale jeśli bierzesz w tym udział, nie możesz tego widzieć w ten sposób. W takich chwilach nie mogłem zrobić nic innego.
– Był ten jeden sezon, kiedy nie strzeliliśmy gola City, gdy piłka była prawie za linią bramkową, ale ostatecznie nie przeszła. W tym samym sezonie dwa lub trzy tygodnie później Agüero strzeli bramkę, przy której futbolówka ledwie przekroczyła linię bramki Burnley. Przepraszam, ale to już nie moja wina. Biorę odpowiedzialność za wszystko, ale nie za to. Mogliśmy więc wygrać więcej, ale jest w porządku. Mogliśmy wygrać więcej Lig Mistrzów. Trzykrotny występ w finale to niezwykłe osiągnięcie. Bycie wystarczająco odważnym i próbowanie w meczu zawsze atakować od początku tak samo mocno jak my jest naprawdę odważne, ponieważ istnieje duża szansa, że przegrasz finał. Wtedy mierzyliśmy się z Realem Madryt, a on docierał do finału i jak dotąd zawsze znajdował sposób na zwycięstwo. Więc później próbowaliśmy ponownie.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się