O sytuacji poinformował Juanfe Sanz z Chiringuito, którego można łączyć z Sergio Ramosem. Dziennikarz podał, że San Diego z MLS chce zostać „Realem Madryt Stanów Zjednoczonych” w odpowiedzi na „Barcelonę Stanów Zjednoczonych”, czyli Inter Miami z Leo Messim, Sergio Busquetsem, Luisem Suárezem czy Jordim Albą.
Hiszpan podkreślił, że San Diego zaczęło interesować się sytuacją kontraktową wielu zawodników powiązanych z Realem Madryt. Wśród nich mają być Keylor Navas, Sergio Ramos, Luka Modrić czy Nacho. Pierwsza trójka to bliscy przyjaciele także poza boiskiem. W Kalifornii marzą o tych nazwiskach. Co ważne, we wszystkich przypadkach chodzi o wygasające umowy. Nie jest to jeszcze zaawansowana sprawa, ale temat istnieje.
Należy podkreślić, że San Diego to najnowsza drużyna MLS, która dołączy do ligi w 2025 roku, a za swoje miejsce zapłaciła rozgrywkom i jej klubom 500 milionów dolarów. Będzie to 30. ekipa w lidze i ma rozpocząć grę od lutego 2025 roku. Na czele grupy właścicielskiej stoją miliarder Mohamed Mansour oraz grupa Indian wywodząca się z plemienia Kumeyaay. San Diego znajduje się w Kalifornii, dokładnie na południe od Los Angeles przy samej granicy z Meksykiem.
Messi, Busquets i Alba dołączyli do Interu Miami w środku poprzedniego sezonu 2023 i zdążył wygrać z nim Puchar Ligi, ale nie dostał się do play-offów o mistrzostwo MLS. Suárez doszedł do drużyny przed tym sezonem, w którym na ten moment Inter Miami lideruje Konferencji Wschodniej.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.