REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Kroos i Modrić oczekują na spotkanie z Florentino Pérezem

Kontrakty Niemca i Chorwata dobiegają końca 30 czerwca, a klub chce zasiąść z nimi do rozmów, by podjąć ostateczna decyzję w sprawie ich przyszłości, informuje José Félix Díaz z dziennika MARCA.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Kroos i Modrić oczekują na spotkanie z Florentino Pérezem
Koszulki Kroosa i Modricia przed meczem w Lipsku. (fot. Getty Images)

Wszyscy oczekują na nadchodzące spotkanie Florentino Péreza i dwóch piłkarzy, którzy nadal powiększają swoją legendę w Realu Madryt. W grze jest przyszłość Toniego Kroosa i Luki Modricia, którzy wbrew temu, co pisano i mówiono, ani nie przedłużyli kontraktów, ani nie przestali być zawodnikami Królewskich. Prawda jest taka, że to przeciwieństwo tego, co miało miejsce rok temu, gdy w maju obaj mieli domknięte porozumienia z klubem na kolejny sezon. Teraz już tak nie jest.

REKLAMA
REKLAMA

Los Blancos planują i szkicują kształt swoich drużyn na następne rozgrywki od marca, po kilku tygodniach analizowania rynku i wyników zespołu. Nie oznacza to jednak, że decyzje nie mogą się zmieniać. Poprzedniej wiosny Karim Benzema niespodziewanie zaczął kształtować swoje odejście i trzeba było podejmować działania, które nie były uwzględnione w pierwotnym scenariuszu. Czas pokazał, że były one poprawne, czego najlepszym dowodem jest powrót Joselu po dziesięciu latach.

Kroos i Modrić nie są jedynymi graczami, których umowy wygasają 30 czerwca. Lucas Vázquez i Nacho uzupełniają listę piłkarzy, którzy wciąż nie zadecydowali o swojej przyszłości, przynajmniej oficjalnie. Włodarze Realu Madryt analizują sytuację i zanim podejmą ostateczną decyzję, starają się znaleźć balans w swoich wyborach, żeby utrzymać zrównoważoną kadrę, nie zapominając o przyszłych operacjach.

Lucas Vázquez jest bliski odnowienia kontraktu, a Nacho wydaje się być nastawiony na opuszczenie klubu w celu poszukania nowych doświadczeń w Stanach Zjednoczonych. Ale zawodnicy również mają uczucia i serca, więc kiedy nachodzi ten trudny moment pożegnania, mogą pojawić się watpliwości, co miało miejsce w poprzednim sezonie, gdy obecny kapitan drużyny postanowił kontynuować karierę w Madrycie po ostatnim meczu w La Lidze.

REKLAMA
REKLAMA

Na spotkaniach klubowych, które odbyły się w Valdebebas, oczywiście rozmawiano o Kroosie i Modriciu. I to dużo rozmawiano. O ich znaczeniu, o tym, co reprezentowali, oraz o wpływie, jaki mogłoby mieć ich pozostanie. W niektórych momentach rozważano Real Madryt 2024/25 bez obu tych niekwestionowanych legend. Tak naprawdę w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie wykonano dużych zbliżeń w ich temacie.

Definitywna decyzja nie zostanie podjęta do czasu spotkania
Czy oznacza to, że pozostanie obu lub jednego z nich jest wykluczone? Nie, ponieważ dopóki nie odbędzie się wspomniane spotkanie z Florentino Pérezem, nie będzie definitywnej decyzji, podobnie jak wyglądało to w ubiegłej kampanii w przypadku Benzemy. Na tym spotkaniu zarówno piłkarze, jak i klub przedstawią argumenty „za” i „przeciw”, a decyzja zapadnie w atmosferze wzajemnego zrozumienia, bez żadnego rozłamu.

Pod względem czysto piłkarskim Chorwat i Niemiec udowodnili, że niezmiennie mają tę wyjątkową zdolność do decydowania o losach meczów i gdyby to zależało od Carlo Ancelottiego, obaj otrzymaliby nowe kontrakty, przyjmując swoje role. Widok obu w madryckiej szatni wiąże się dla Włocha ze swoistym spokojem ducha.

REKLAMA
REKLAMA

Kroos publicznie przyznał, że nadal nie podjął decyzji, a przynajmniej jeszcze jej oficjalnie nie ogłosił. Jego gesty po spotkaniu z Bayernem mogą sugerować, że mogła to być jego ostatnia wielka noc na Santiago Bernabéu. Z drugiej strony Modrić ze swoim pomysłem na bycie bezdyskusyjnym zawodnikiem wyjściowej jedenastki wydaje się skłaniać ku innej interpretacji. Mianowicie – Carletto zdołał sprawić, że Lukita czuje się ważny w związku ze swoimi występami na boisku. Rozwiązanie tej zagadki powinno nadejść w najbliższych dniach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (77)

REKLAMA