Modrić jest wieczny. Postrzeganie Chorwata jako 38-letniego piłkarza u schyłku kariery jest ze wszech miar niesprawiedliwe. Luka nadal czaruje swym niebywałym talentem i wykorzystuje wszystkie nadarzające się okazje, których dostaje mniej, niż na to zasługuje. Nawet jeśli wiek wpływa na jego stan fizyczny, to jednak w pomocniku cały czas znajdują się olbrzymie pokłady zdolności przetrwania. Nie ma wysiłku, jakiego Modrić by się nie podjął. To lider, od jakiego każdy powinien się uczyć.
W 2018 roku Luka w jednym z wywiadów stwierdził, że nikt nigdy mu niczego nie podarował, a wszystko osiągnął swoją ciężką pracą. Bernabéu cały czas zdejmuje czapki z głów przed piłkarzem, który odgrywa obecnie rolę trudną do jednoznacznego zinterpretowania. Jakkolwiek patrzeć, reakcja Modricia zawsze stanowi wzór. On nadal chce grać i cieszyć się piłką. Nawet jeśli niedługo większość zapomni o sytuacji z 84. minuty rewanżu z Bayernem. Mowa o akcji wagą zbliżonej do tej, gdy przed dwoma laty Courtois i Mendy zdołali uratować zespół przed pewnym golem Grealisha.
Bayern prowadził 1:0, kiedy w 84. minucie ruszył z kontrą po rzucie rożnym. To wtedy Modrić dał Realowi drugie życie. Atak Bawarczyków mógł zamknąć dwumecz. Wtedy Modrić postanowił przeprowadzić 80-metrowy sprint, by w ostatnich chwili uniemożliwić Musiali stanięcie oko w oko z Łuninem. Bernabéu nagrodziło Lukę za to poświęcenie zasłużoną owacją, a Królewscy mogli wylać fundament pod remontadę.
Nie była to jednak pierwsza tego typu interwencja Modricia. Wiele z nich z racji na okoliczności pozostało zapomnianych. Jedna jednak pozostaje na afiszu. W 73. minucie rewanżowej potyczki z PSG przed dwoma laty na tablicy wyników widniał remis 1:1, wciąż premiujący awansem gości. Królewscy potrzebowali niezbędnej eksplozji. Modrić jako pierwszy dał sygnał do dalszej walki. Piłka wylądowała pod nogami Messiego, który szykował już slalom w kierunku bramki. Wtedy jak spod ziemi wyrósł nie kto inny jak Modrić, który najpierw pogonił kawał za Argentyńczykiem, a następnie wybił mu piłkę.
Tego typu zachowania świadczące o pełnym zaangażowaniu i poświęceniu jedynie umacniają i tak olbrzymi pomnik chorwackiej legendy. Lata lecą, piłkarska jakość jednak pozostaje nienaruszona w tym samym stopniu, co niezłomność.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się