Dzięki dwóm bramkom Viníciusa na Allianz Arenie drużyna Carlo Ancelottiego przystępuje do rewanżu z Bayernem w dosyć komfortowej sytuacji. Królewscy nie muszą odrabiać strat i jakakolwiek wygrana na Santiago Bernabéu da im awans do finału. Przy pierwszym trafieniu Brazylijczyk wykorzystał świetne podanie Toniego Kroosa, a pod koniec meczu wykorzystał rzut karny, którego wywalczył Rodrygo.
Vini czuje się znakomicie w Lidze Mistrzów, co potwierdzają statystyki. W 54 meczach strzelił już 20 goli. Jego wartość rośnie z każdym sezonem i na europejskiej arenie to właśnie on najbardziej popycha zespół do kolejnych triumfów. Atakujący nie tylko strzela dużo, ale robi to też regularnie i na wielu etapach rozgrywek. W Champions League zadebiutował 7 listopada 2018 przeciwko Viktorii Pilzno i od tego momentu jest jedynym graczem, który trafił do siatki w każdej fazie Ligi Mistrzów. Łączny bilans 23-latka to dziesięć goli w fazie grupowej, trzy w 1/8 finału, dwa w 1/4 finału, cztery w półfinałach oraz jedno trafienie w finale, które w 2022 roku zapewniło Realowi kolejny Puchar Europy.
Vinícius jest jedynym graczem, który od momentu przybycia do Europy może pochwalić się takim osiągnięciem. Jest kilku piłkarzy, którzy trafiali do siatki o wiele częściej, jak Haaland (41), Lewandowski (41), Mbappé (34) czy Benzema (30), ale żaden z nich nie ma na koncie gola na wszystkich etapach Ligi Mistrzów. Erling Haaland nie trafiał do siatki w półfinałach z Realem czy w finale z Interem. Kylian Mbappé również nie ma jeszcze na koncie bramki w półfinale i finale. Robert Lewandowski nie wpisał się na listę strzelców w finale przeciwko PSG w 2020 roku. Karim Benzema z kolei strzelał na każdym etapie, ale jego gol w finale z Liverpoolem w Kijowie miał miejsce jeszcze przed przybyciem Viniego na Stary Kontynent.
Od momentu debiutu Brazylijczyka w Lidze Mistrzów największym dorobkiem mogą pochwalić się Haaland i Lewandowski, obaj po 41 trafień. W fazie grupowej Polak zdobył o jedną bramkę więcej od Norwega (28 do 27). 1/8 finału to ulubiony etap Haalanda, który zdobył w tych meczach 12 bramek. W ćwierćfinałach pierwsze miejsce należy ex aequo do Benzemy i Rodrygo, którzy w tej fazie turnieju pięciokrotnie wpisywali się na listę strzelców.
W półfinałach po cztery gole mają na koncie Vinícius, Benzema i Mahrez, ale z całej tej trójki tylko Brazylijczyk ma szanse poprawić jeszcze ten wynik w obecnej edycji. Atakujący Los Blancos ma przed sobą jeszcze jedno wielkie wyzwanie, ponieważ żaden piłkarz od nie był w stanie trafić do siatki w dwóch różnych finałach Ligi Mistrzów (od 2018 roku). Aby jednak zagrać na Wembley, najpierw trzeba wygrać bitwę na Santiago Bernabéu i wyeliminować Bayern Monachium.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się