Pod koniec pierwszej połowy wczorajszego Klasyku Fede Valverde starł się w walce o piłkę z Frenkiem de Jongiem. Holenderski pomocnik ucierpiał na tyle mocno, że po chwili musiał zostać zniesiony na noszach z boiska i w jego miejsce na placu gry pojawił się Pedri. Kontuzja 26-latka od samego początku wyglądała groźnie, choć należy podkreślić, że De Jong nie był w tej sytuacji faulowany przez Valverde, który po prostu z dużym impetem trafił w piłkę, a drugą nogą nie zahaczył rywala.
Portal Relevo, ale też katalońscy dziennikarzy zgodnie informują, że Holender przeszedł już badania w ośrodku treningowym Dumy Katalonii, gdzie potwierdzono, że doznał skręcenia stawu skokowego II stopnia. Tego typu kontuzja oznacza z reguły minimum pięć-sześć tygodni przerwy. W związku z tym, że Barcelona nie zagra w finale Ligi Mistrzów 1 czerwca i zakończy sezon 26 maja meczem ligowym, De Jong nie pojawi się już na murawie w tej kampanii.
De Jong ma wrócić do gry na towarzyskiego spotkania reprezentacji Holandii przed Mistrzostwami Europy w Niemczech. Na ten moment jego występ na turnieju nie wydaje się zagrożony, ale wszystko będzie uzależnione od tego, jak przebiegać będzie jego rehabilitacja.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się