– Jak to zniosłem? Emocjonalnie, to nasza praca, to piłka nożna. Tak, było mi trudno. Pierwszej nocy niewiele spałem, drugiej już trochę lepiej. Trzeciej nocy przespałem prawie całą noc, ale jest jak jest. To piłka nożna, to nasz zawód i musimy radzić sobie z tymi emocjami.
– Wybór podczas karnego? Miałem dwie opcje. Miałem w głowie jedną ze stron, nie powiem którą, i środek. Czekałem. Chciałem wykonać drugi lub trzeci rzut karny, aby zobaczyć reakcję bramkarza w pierwszym lub dwóch pierwszych rzutach karnych. Przy pierwszym ruszył się wcześnie, dlatego pomyślałem, że środek był dobrym wyborem, ponieważ w momentach presji bramkarze w 99% przypadków się rzucają. Ale zdecydował się nie ruszać i uczciwie muszę mu przyznać, że wykonał dobrą robotę. I tak, jest jak jest.
– Czy zawahanie się przed strzałem wpłynęło na mój wybór? Dla mnie nie, ponieważ moja decyzja została podjęta, zamierzałem strzelić karnego w środku.
– Wsparcie drużyny? Są jak rodzina, jak bracia, sposób, w jaki wspieramy się nawzajem, gdy ktoś pudłuje. To niewiarygodne, a chłopaki traktowali mnie niewiarygodnie w tym tygodniu.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się