Dziennikarka chilijskiego TNT Sports spotkała się z Arturo Vidalem, aby przeprowadzić z nim wywiad i zadać mu też serię krótkich pytań. Pomocnik odpowiadał między innymi na pytania o najwspanialsze momenty ze swojej kariery, najtrudniejszych rywali czy najlepszych graczy. Został też jednak zapytany o to, w którym klubie chciał kiedyś grać i odpowiedział, że w… Realu Madryt. Jest to zaskakujące stwierdzenie zawodnika, który wielokrotnie pałał wręcz nienawiścią do Królewskich i nigdy szczególnie jej nie ukrywał.
Warto przypomnieć, jak w 2022 roku gracze Flamengo świętowali zdobycie Copa Libertadores w jednym z lokali, gdzie mikrofon trafił do rąk Chilijczyka, a ten postanowił wykrzyczeć: „Real, wyr***amy was w dupę!”. Vidal w przeszłości zdążył już zasłynąć z buńczucznych wypowiedzi przed spotkaniem z Realem Madryt, co z reguły kończyło się później jego rozczarowaniem. Wystarczy wspomnieć półfinał Ligi Mistrzów w 2018 roku, gdy będąc piłkarzem Bayernu nazwał graczy Królewskich „szczurami” i krytykował brak rzutu karnego za zagranie ręką Marcelo.
Przed spotkaniem Interu z Realem w 2020 roku zapowiadał zaś, że po meczu ma nadzieję świętować z Interem i ludźmi Barcelony. Włosi przegrali 2:3, a w drugim meczu fazy grupowej Chilijczyk obejrzał dwie żółte kartki w ciągu kilku sekund, wyleciał z boiska, a Królewscy wygrali 2:0.
W ubiegłym roku podczas jednej z rozmów na Twitchu stwierdził zaś tak: „Czasami już sam nie wiem, w jakim konkretnie meczu z nimi coś się wydarzyło… W starciach z Realem Madryt doświadczyłem na przestrzeni całej mojej kariery tylu kradzieży, że czasami zapominam szczegóły. Tyle razy okradali moją drużynę…”.
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.