Po meczu niektóre media podawały, że w tunelu na Montjuïc doszło do sporego zamieszania i przepychanek, ale ostatecznie wszyscy się rozeszli. Dopiero dzisiaj Mundo Deportivo rozwinęło temat, że w centrum tego wszystkiego był Kylian Mbappé.
Francuz miał zejść do tunelu podekscytowany i zacząć krzyczeć: „To jest futbol i trzeba przemawiać na boisku". Dziennik sugeruje, że zrobił to po hiszpańsku, który zna już nawet bardzo dobrze. Jeśli te słowa były do kogoś celowane, to wydaje się bez większej wątpliwości, że do drużyny Barcelona i środowiska wokół niej, które po pierwszym meczu w Paryżu powiedziało wiele i zapowiadało jescze więcej.
To zachowanie i hasło Kyliana miało zaboleć kilku piłkarzy Barcelony, którzy odebrali to jako poniżanie i wyśmiewanie się z nich. Oczywiście z tego powodu ruszyli na Francuza, co doprowadziło do 60-osobowej przepychanki z obelgami, okrzykami i popchnięciami. Brali w niej udział zawodnicy, trenerzy, pracownicy i ochroniarze. Gazeta podkreśla, że ostatecznie nikomu nic się nie stało i nie było żadnej agresji, ale atmosfera była napięta.
Większość największych mediów pozostaje przekonana, że 25-latek po sezonie dołączy do Realu Madryt. Sam atakujący po meczu odrzucił dziennikarzowi w strefie mieszanej, że awans w Lidze Mistrzów nie może zmienić jego decyzji o opuszczeniu PSG.
Bilans Mbappé przeciwko Barcelonie przed potencjalnym transferem do Realu to 2 zwycięstwa, remis i porażka przy 6 golach strzelonych w 4 takich starciach.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się