Jak wiele razy czytaliśmy już, że madridismo to ciągła wiara? I jak wiele razy ta wiara przyniosła ogromną radość, której towarzyszył posmak ulgi i ukojenia? Wczoraj każdy z nas wierzył w ten przeklęty awans. Każdy z nas wierzył w niego sercem, ale nie każdy z nas wierzył w niego rozumem. Ale to serce dokonuje najlepszych wyborów. To za sercem należy podążać. I to sercu trzeba zaufać.
Rozumem możesz przygotować nowatorską taktykę, obmyślić schematy czy przewidywać kolejne wydarzenia. Możesz zagrać trójką z przodu, piątką z tyłu, stosować wysoki pressing czy nastawić się na kontrataki. Możesz grać na ostrzu noża, utrzymywać się długo przy piłce czy zamykać we własnym polu karnym. Możesz nakreślić każdy możliwy scenariusz i liczyć na to, że uda się go zrealizować. Ale to sercem walczysz do utraty tchu, nieustannie wierzysz i nigdy się nie poddajesz.
Latami wysłuchujemy truizmów o cudach, przypadkach, farcie i całej gamie chybionych wytłumaczeń, gdy przeróżni ludzie silą się na wyjaśnienie tego, co systematycznie wyczynia Real Madryt. I nic w tym dziwnego, bo każdy próbuje zrozumieć coś, co raz za razem wydaje mu się irracjonalne, bo nigdy tego nie miał i nie poczuł na własnej skórze. Ale to odróżnia Real Madryt od wszystkich innych klubów. Real Madryt jest sercem, gdy inni są tylko rozumem.
Właśnie to uosabia ten klub i tłumaczy wszystko, co widzimy później na boisku, gdy możemy poczuć tkliwość chwili, ten potok emocji i tę cholernie rozpierającą dumę. To nie kolejny łut szczęścia, nie jakieś zrządzenie losu i nie żadne cuda, gdyż one wydarzają się sporadycznie, a nie nagminnie. Bo gdy inni liczą na rozum i próbują się nim posiłkować, Real Madryt odwołuje się do serca, a ono popycha do niesłychanego. Jeśli nie przesiąkłeś tym klubem, możesz nigdy tego nie zrozumieć i co rusz będziesz zachodził w głowę, jak to możliwe, jak to się znowu stało? Stało się sercem.
Ta drużyna może czasem przegrywać, może tracić wiele bramek, może odpadać z przeróżnych rozgrywek, bo niekiedy rozum wygra z sercem. Ale zawsze będzie wierzyć, walczyć i nigdy nie będzie martwa. Bo nikt nigdy nie wyrwie serca. Nikt nigdy nie wyrwie Realu Madryt.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się