Kilka tygodni temu Francuzi zgodnie poinformowali, że Real Madryt nie zgadza się na występ swoich piłkarzy na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu i miał przekazać to francuskiemu związkowi. Temat jest bardzo gorący, bo dotyczy nie tylko Auréliena Tchouaméniego i Eduardo Camavingi, ale zdaniem wielu także Mbappé, który latem według większości źródeł ma dołączyć do Królewskich. W poniedziałek z okazji przygotowań do środowej ceremonii z odliczaniem 100 dni do Igrzysk o tę sprawę zapytano Emmanuela Macrona, prezydenta Francji.
– Zrobimy wszystko, by mieć konkurencyjną drużynę piłkarzy. Wierzę we francuskie i europejskie kluby, jeśli dobrze mnie rozumiecie [śmiech]. Przedtem mamy jednak EURO i to jest problem. Myślę jednak, że kluby powinny pomóc, byśmy mogli zaoferować wielki spektakl. Ale tak, to jedno z moich zmartwień, zgadzam się z panem – odpowiedział prezydent.
Czy chodzi także o Real Madryt?
Dokładnie. Gdy mówię o europejskich klubach, mówię o tym [uśmiech]. Nie, chodzi też o to, że piłkarze muszą patrzeć na swoje obciążenia i plany treningowe, bo mamy EURO. A mam nadzieję, że będą grać tam do 14 lipca [gdy odbędzie się finał]. Tego chcę, a jeśli tak się stanie, to wielu szybko musiałoby wrócić do treningów.
Rozmawiał pan już o tym z Mbappé?
Jeszcze z nim nie rozmawiałem, ale mam nadzieję, że jego klub mu na to pozwoli [uśmiech].
Hiszpańskie Relevo potwierdza, że Real Madryt pozostaje niewzruszony na naciski z Francji i nie zamierza puszczać zawodników pierwszego zespołu na lipcowo-sierpniowy turniej olimpijski.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się