Na Majorce wszystko poszło zgodnie z planem. Królewscy wygrali 1:0 i utrzymali przewagę nad Barceloną na tydzień przed Klasykiem. Ważną kwestią jest również fakt, że ekipa Carlo Ancelottiego zgarnęła trzy punkty pomimo rotacji, na jakie zdecydował się włoski szkoleniowiec. Niektórzy gracze pierwszego wyboru mogli w sobotę odpocząć, aby zebrać siły na najważniejsze spotkanie tego sezonu. Vinícius wszedł na murawę na ostatnie pół godziny, a Rodrygo cały mecz obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.
Brak minut dla młodszego z Brazylijczyków mógł wywołać niemałe zaskoczenie – Rodrygo wystąpił do tej pory we wszystkich oficjalnych spotkaniach Realu Madryt w bieżącym sezonie. Jest trzecim najwięcej grającym piłkarzem w kadrze, a wyprzedzają go jedynie Antonio Rüdiger i Fede Valverde. Na San Moix Carletto pierwszy raz jednak zdecydował się nie wpuszczać go na boisko i nietrudno domyślić się, jaki był powód tej decyzji.
W środę Rodrygo znów wystąpi w swoich ulubionych rozgrywkach. Atakujący kocha Ligę Mistrzów i to właśnie na europejskiej arenie wielokrotnie pokazywał swoją najlepszą wersję. To jego naturalne środowisko, w którym czuje się na najlepiej. Wie to nie tylko Ancelotti, ale również Guardiola. Tydzień temu to właśnie 23-latek był autorem drugiego trafienia dla Los Blancos. W akcji bramkowej pokazał wszystkie swoje zalety – szybkość, drybling, wykończenie. Co więcej, był to jego trzeci gol przeciwko Manchesterowi City, co czyni The Citizens jedną z jego ulubionych ofiar w Lidze Mistrzów. Po trzy bramki Brazylijczyk zdobył jeszcze w meczach z Chelsea i Galatasaray.
Rodrygo staje się innym piłkarzem, który słyszy hymn Champions League. To właśnie w tych rozgrywkach notuje średnio 0,42 trafienia na mecz, podczas gdy w Primera División wynik ten wynosi już 0,19. W obecnym sezonie atakującemu trudno jest utrzymać regularność, ale w ostatnich tygodniach znów zaczął trafiać do siatki. Rodrygo jest specjalistą od Ligi Mistrzów i w środę wszystkie oczy skierowane będą właśnie na niego.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się