– Bellingham to dosyć dobry piłkarz, tak bym powiedział [śmiech], a Carlo ma umiejętność sprawiania, że przychodzący gracze odpowiednio funkcjonują. Jest zdolny do przestawienia Pirlo z mediapunty do środka pola w swoim tak dobrym Milanie, dalej wprowadza Kroosa na pozycje, która dają ci tak wiele gry i dla Bellinghama też odnalazł idealną dla niego pozycję.
* * *
Zagracie w sytuacji, w której Real Madryt ma czterech zagrożonych zawieszeniem. Wśród nich jest Vinícius. Wiemy, że to gracz, jak tutaj się mówi, o krótkim zapalniku. Myślicie o tym?
W jaki sposób?
Że może nie zagrać w rewanżu.
Tak, ale jak to się robi, żeby nie zagrał w rewanżu? Co mamy zrobić? [śmiech]
Wymusić żółtą kartkę.
Ach! Zapomnijcie o tym.
Nie zrobicie tego?
Zapomnijcie o tym. Postaramy się rozegrać dobry mecz i jeśli pojawi się żółta kartka, to dlatego, że musiała się pojawić. Nigdy przez 13-14 lat jako trener nie poszedłem do piłkarzy, by to zrobili, bo ktoś jest zagrożony. Tak, wiem, że nikt nie uwierzy, ale jako świadków wystawiam wszystkich piłkarzy, jakich prowadziłem [uśmiech].
Nigdy pan tego nie mówił i nie powie piłkarzowi?
Nie.
* * *
Nie ma pan żadnego problemu z grą pod dachem na Bernabéu?
Jestem ciekawy, by go obejrzeć. Nigdy nie grałem meczu w taki sposób... Może kiedyś w trakcie przygotowań w Stanach Zjednoczonych, ale nigdy w takim oficjalnym meczu. Bardzo chcę go zobaczyć. W poprzednim roku był prawie, prawie skończony. Teraz jest już gotowy?
Tak. Zagracie przy zamkniętym dachu.
Przy zamkniętym?
Tak.
Świetnie.
Przez to stadion będzie też brzmieć inaczej.
Tak? Przez hałas?
Oczywiście. Jak to pan ocenia?
Też dobrze. Zobaczymy, co to będzie [śmiech].
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się