Dzięki pokonaniu Athleticu w ubiegłą niedzielę Real Madryt zapewnił sobie spokój w La Lidze, utrzymując sporą, ośmiopunktową przewagę w walce o ligowy tytuł nad drugą w tabeli Barceloną. Praca domowa została odrobiona i teraz wszystkie oczy zwrócone są na Ligę Mistrzów. Podopieczni Carlo Ancelottiego mają dziewięć dni na przygotowanie się do pierwszego ćwierćfinałowego meczu z Manchesterem City Pepa Guardioli, który bynajmniej nie jest usatysfakcjonowany komfortową sytuacją, jaką stwarza Królewskim ich terminarz. To w pełni zrozumiałe, ponieważ ta oaza odpoczynku, którą cieszy się Real Madryt przed wielką batalią z ich europejskimi katami z zeszłorocznej edycji rozgrywek, jest prawdziwym błogosławieństwem.
Przed piłkarzami sześć dni pracy (wracają do treningów jutro po dwóch dniach wolnego), podczas których będą się przeplatać odpoczynek, regeneracja i intensywne treningi zarówno z piłką, jak i bez niej, co będzie miało na celu napełnienie ich baku (chodzi o uzupełnienie glikogenu, substancji będącej „paliwem” zawodników i gromadzonej w wątrobie oraz w tkance mięśni poprzecznie prążkowanych). Sesje będą raczej krótkie, maksymalnie 75 minut z rozgrzewką włącznie, bo najważniejsza część pracy została już wykonana i nie ma potrzeby przeciążania graczy.
W tym momencie zadaniem Antonio Pintusa, szefa przygotowania fizycznego Los Blancos, jest dopracowanie i zdynamizowanie obciążeń podstawowych wartości kondycyjnych w piłce nożnej, czyli wytrzymałości, siły względnej (wskaźnik mocy przypadającej na kilogram masy ciała) i szybkości. Wysoka intensywność nowoczesnego futbolu wymaga od sztabów trenerskich drużyn rywalizujących w Lidze Mistrzów posiadania strategii przygotowania fizycznego, która umożliwi piłkarzom pokazywanie optymalnego poziomu fizycznego w każdym spotkaniu. Real oczywiście ją ma, a te dziewięć dni to znakomita okazja, żeby jeszcze ją wzmocnić.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.