– Mam naprawdę wspaniałe wspomnienia z tego domu. Cieszę się, że teraz moje dzieci zaopiekują się nim na przyszłość, aby dalej pozostał niezapomnianym miejscem.
– Bardziej kocham chwile, niż przywiązuję się do rzeczy. Tutaj, w Parmie, spałem z pucharem Ligi Mistrzów zarówno w 2003, jak i w 2007 roku, hojnie użyczonym mi przez Adriano Gallianiego.
– Dlaczego odrzuciłem ofertę Brazylii i przedłużyłem kontrakt z Realem Madryt? W Madrycie czuję się bardzo dobrze, jest fantastycznie. Jestem bardzo szczęśliwy z bycia w Madrycie i trenowania. Bardzo, bardzo szczęśliwy.
– Real będzie jeszcze lepszy w przyszłym sezonie, bo przyjdzie Mbappé? Pamiętaj, że najważniejszy jest Real Madryt. Najważniejsza jest drużyna, a Real Madryt jest świetną drużyną. To wielki klub i jestem niezwykle dumny, że jestem jego trenerem.
– Ponownie spotkanie z Pepem Guardiolą w Lidze Mistrzów? Tak, często na siebie wpadamy, ale to dobrze, ponieważ znaczy, że obaj jesteśmy zdrowi.
– Jaki jest mój sekret? Po prostu chodzi o czerpanie przyjemności z robienia czegoś, co lubisz. To pasja, która jest kontynuowana.
– Piłka nożna to sport, w którym trzeba wiedzieć, jak się przystosować, ponieważ możesz pracować z wielkimi mistrzami, ale też z zawodnikami, którzy nie mają tych cech. W relacjach z ludźmi bardzo ważny jest również dialog.
– Czy oglądam jeszcze Serie A? Piłka nożna jest moją pasją i nią pozostanie. Jestem Włochem, oglądam wszystkie mecze, zarówno w lidze włoskiej, jak i w pozostałych ligach.
– Praca w Milanie i Realu Madryt? To dwa historyczne kluby, które stworzyły historię futbolu w Europie. Milan i Real Madryt to zespoły, które najwięcej razy wygrały Ligę Mistrzów. Miałem dość szczęścia, by trenować je oba.
– Czym jest dla mnie szczęście? Szczęściem jest dla mnie pokój.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się