REKLAMA
REKLAMA

Brahim: Nigdy na nikogo nie naciskałem w kwestii reprezentacji

Brahim Díaz podjął decyzję co do tego, że nie będzie już dłużej czekał na powołanie do reprezentacji Hiszpanii i będzie bronił barw Maroka. Teraz w programie El Larguero na falach radia SER opowiedział o powodach swojej decyzji.
REKLAMA
REKLAMA
Brahim: Nigdy na nikogo nie naciskałem w kwestii reprezentacji
Brahim Díaz (fot. Getty Images)

– Ja zawsze decyduję sercem i tak też było tym razem. Jestem chłopakiem z marzeniami, po prostu. Ciepło i projekt, jakie przedstawiono mi w Maroku, wydały mi się czymś bardzo dobrym. Decyzja została już podjęta. Teraz nie ma już sensu się zastanawiać, co by było, gdyby… To by nic nie zmieniło. Aby podjąć tę decyzję, nie myślałem o tym, czy Luis de la Fuente do mnie zadzwoni, czy też nie.

– Nigdy na nikogo w tej kwestii nie naciskałem i nigdy nie będę tego robił. Ja przemawiam na boisku. To właśnie na boisku trzeba się wykazać i tam zbierać zasługi. Ostatnich słów De la Fuente dotyczących poczucia przynależności nie biorę do siebie. Ja w żadnym momencie na nikogo nie naciskałem, ani niczego nie oczekiwałem. To nie jest mój przypadek. Nie jestem tego typu człowiekiem.

REKLAMA
REKLAMA

– Jestem w 100% Hiszpanem i w 100% Marokańczykiem. Wychowałem się w Hiszpanii. Jeśli miałbym strzelić gola Hiszpanii, to zrobię to z dużą chęcią, ale też jasnym jest, że wolałbym to zrobić w meczach z innymi reprezentacjami. Ciepło, jakim obdarzyły mnie Hiszpania i Maroko, jest wielkie. To dwa cudowne kraje. Mam marokańskie korzenie, ale wychowałem się w Hiszpanii.

– Czy świętowałbym bramkę zdobytą w meczu z Hiszpanią? Teraz nie wiem, co ci odpowiedzieć. Mogę jedynie powiedzieć, że jestem w 100% pewny swojej decyzji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA