REKLAMA
REKLAMA

Barcelona za wszelką cenę chce uniknąć Realu w losowaniu

W Barcelonie dość jasno podchodzą do kwestii piątkowego losowania. Katalończycy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zdecydowanie woleliby uniknąć starć z Realem Madryt na tym etapie rozgrywek.
REKLAMA
REKLAMA
Barcelona za wszelką cenę chce uniknąć Realu w losowaniu
Hipotetyczna reakcja zawodników FC Barcelona na brak wylosowania Realu Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. (fot. Getty Images)

Piłkarze i sztab szkoleniowy Barcelony są raczej zgodni co do tego, kto byłby w teorii najlepszym rywalem w ćwierćfinale Champions League. Jak donoszą dziennikarze Asa, przy tak mocnej stawce najmniejszym złem byłyby konfrontacje z Borussią. Choć Niemcy są uważani rzecz jasna za bardzo trudnego rywala, to jednak wciąż znajduje się pokaźne grono drużyn, których lepiej byłoby teraz uniknąć. Mowa tu przede wszystkim o Realu Madryt i Manchesterze City. Javi Miguel z Asa, który często jest łączony z Xavim, podaje, że Królewscy lub Obywatele są postrzegani jako najlepsi przeciwnicy w ewentualnym finale, gdzie przy pojedynczej potyczce szanse triumfu byłby większe. 

Gdyby wyrzucić poza nawias Borussię, za dramat nie postrzegano by również dwumeczów z Atlético i Arsenalem. Mimo niepodważalnego poziomu obu zespołów widzi się je jako możliwe do wyeliminowania. Warto przypomnieć, że podopieczni Simeone już raz w tym sezonie musieli uznać wyższość Barcelony w lidze. Sposób gry londyńczyków natomiast odpowiadałby ekipie Xaviego. 

REKLAMA
REKLAMA

Im dalej w las, tym krajobraz staje się coraz ciemniejszy. Poza City i Realem w stolicy Katalonii bardzo chciano by uniknąć jeszcze dwóch przeciwników. Jednym z nich jest Bayern, który nawet w nie najlepszej formie wciąż jest synonimem zmory. Drugi to z kolei PSG z Kylianem Mbappé i Luisem Enrique za sterami. Zarówno mistrzów Niemiec, jak i czempionów Francji zdaniem barcelońskiego obozu lepiej byłoby spotkać w potencjalnym półfinale. 

Należy przypomnieć również, że przy okazji losowania par drabinka będzie ustalona aż do finału. Każdy uczestnik pozna zatem już całą swoją ścieżkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Nie brakuje więc osób, które snują wizje o dwumeczu Barcelona - Borussia, a następnie zwycięzcą z pary Arsenal - Atlético. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA