Bawarczycy od miesięcy przedstawiają lewemu obrońcy kolejne propozycje nowego kontraktu, ale odpowiedzieć zawsze jest odmowna. Otoczenie zawodnika w międzyczasie zdołało zaś osiągnąć ustne porozumienie. Na cztery miesiące przed wejściem w ostatni rok obowiązywania umowy Daviesa w Monachium z każdym dniem wyraźniej widzą, jak 23-latek się oddala. Nie może więc dziwić, że Niemcy powoli rozglądają się za jego ewentualnym następcą.
Zdaniem Relevo dyrekcja Bayernu patrzy przede wszystkim w kierunku Theo Hernandeza. Francuz jest jednym z najlepszych graczy na swojej pozycji w ostatnich latach, a jego kontrakt obowiązuje do 2026 roku. Theo znajduje się w czubie drabinki płacowej mediolańczyków i czuje się szczęśliwy w aktualnym klubie. Mimo to zdaje sobie jednak sprawę, że jego transferem interesują się zespoły ze ścisłej europejskiej czołówki. Oprócz Bayernu jest jeszcze kilku potencjalnych kupców z Premier League oraz Arabii Saudyjskiej. Nikt jednak jeszcze nie zdecydował się złożyć oficjalnej propozycji.
W orbicie zainteresowań Bayernu znajduje się także inny gracz doskonale kojarzony w Madrycie, czyli Miguel Gutiérrez. Królewscy wciąż zachowują 50% praw do piłkarza Girony i mają prawo do odkupu w razie zainteresowania innych klubów. Charakterystyka Hiszpana bardzo odpowiada działaczom mistrzów Niemiec.
W sprawie Daviesa wypowiedział się na swojej powitalnej konferencji nowy dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl. – Oczywiście, że tracenie piłkarzy za darmo nie jest komfortową sytuacją. Żaden klub tego nie chce, Bayern nie jest wyjątkiem – stwierdził. Klub za wszelką cenę chce zatrzymać Kanadyjczyka, czego dowodem była kolejna propozycja nowej umowy. Znów jednak nie znalazła ona uznania w oczach piłkarza.
Na Allianz Arena mimo wszystko nie tracą nadziei. – Prowadzimy rozmowy, które idą w dobrym kierunku i są bardzo otwarte. Zobaczmy, co z nich wyjdzie w kolejnych tygodniach. Przedłużenie umowy z Daviesem nie jest niemożliwe – zapewnił natomiast dyrektor techniczny, Christoph Feund. Dodał przy tym, że Alphonso ma się dobrze i nie widać po nim złych odczuć.
W Madrycie natomiast cały czas zachowują ostrożność. Działacze Królewskich wiedzą, że negocjowanie z Bayernem jest bardzo trudne. Z drugiej strony zdają sobie tez sprawę z tego, jak zwykli działać Bawarczycy. Gdy w jakimś temacie dobijają do ściany, są w stanie uszanować wolę zawodnika i nie starają się go zatrzymywać siłą. Wciąż jednak nie da się wykluczyć, że nawet pomimo braku podpisu pod nową umową Davies zostanie w klubie jeszcze przez jeden sezon i odejdzie za darmo latem 2025 roku.
Otoczenie piłkarza przyjmuje natomiast dość bezpieczną postawę i pozostawia wszystkie furtki otwarte. Można usłyszeć jedynie, ze wszystko może się jeszcze zdarzyć. Nikt też jednak nie neguje kontaktów z Realem Madryt. Tak oto latem będziemy świadkami walki dwóch gigantów o piłkarza, który jeszcze przez dekadę może wyznaczać trendy na swojej pozycji. Niezależnie, kto wygra, w drodze do sukcesu będzie musiał się sporo napocić.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się