Wygranie Ligi Młodzieżowej było wielkim celem Juvenilu A, w którym od poprzedniego sezonu znakomitą robotę wykonuje Álvaro Arbeloa. Juniorzy starsi Realu Madryt notowali serię 12 kolejnych zwycięstw, a z ostatnich 17 meczów wygrali 16 i nie można się dziwić, że apetyty W Valdebebas rosły z każdym kolejnym tygodniem. Wydawało się, że to najlepszy moment, by wyeliminować na wyjeździe Milan i zameldować się w upragnionej Final Four. Futbol zweryfikował jednak podopiecznych Arbeloi w najgorszy z możliwych sposobów – po serii rzutów karnych. Kilka godzin po odpadnięciu z Ligi Młodzieżowej trener Juvenilu opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym podzielił się swoimi odczuciami po meczu z Milanem.
„Dziś jestem szczególnie przybity z powodu zawodników, którzy rozegrali mecz na wysokości herbu, który reprezentują. Zagrali w Mediolanie z charakterem i osobowością, jaka przystoi Realowi Madryt. Nie mogę być z nich bardziej dumny. Jestem przybity z powodu klubu, który zbudował swoją legendę dzięki sukcesom w Europie i którego celem w każdym roku jest bycie najlepszym na kontynencie. I oczywiście z powodu naszych kibiców, którzy zawsze są u naszego boku i mają ogromne nadzieje na zwycięstwo w tych rozgrywkach. Jeśli Real wymaga od ciebie czegoś, zarówno przy sukcesach, jak i porażkach, to jest to nieoglądanie się za siebie. Nigdy. Wstajemy i walczymy dalej!", przekazał Arbeloa.
Juvenilowi A pozostaje już zatem tylko walka o mistrzostwo Hiszpanii. Ligowy terminarz daje młodym Królewskim znakomitą szansę na odbudowę już w najbliższą niedzielę, kiedy to w Valdebebas podejmą Atlético Madryt Fernando Torresa. W przypadku wygranej Los Blancos zbliżyliby się do lidera na punkt przy 6 meczach do końca sezonu.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się