REKLAMA
REKLAMA

Pedja Mijatović w wywiadzie dla RealMadrid.com

W którym obwieszcza nadchodzące zmiany...
REKLAMA
REKLAMA

Pedja Mijatović w wywiadzie dla RealMadrid.com wypowiada się, między innymi o porażce z Deportivo La Coruna. Po spotkaniu z trenerem i prezydentem, dyrektor sportowy Realu Madryt potwierdził, że „problem został wykryty". Dla kibiców sytuacja może się wydawać tragiczna, jednak Mijatović uważa, że wyjście z niej zostało znalezione.

Głębokie przemyślenia po porażce z Recreativo, kazały wierzyć, że taka porażka nie powtórzy się więcej. A jednak. Jakie wyciągnęliście wnioski po spotkaniu z trenerem?
Jesteśmy w sytuacji, której nikt się nie spodziewał. Nikt nie spodziewał się, że Królewscy po słabych występach, szczególnie z Recreativo, ponownie zagrają kiepskie spotkanie i w kiepskim stylu rozpoczną drugą połowę sezonu. Było spotkanie ze sztabem szkoleniowym, w którym uczestniczył także prezydent. Dyskutowaliśmy otwarcie o wszystkich problemach, które trapią zespół i znaleźliśmy kilka rozwiązań. Znaleźliśmy źródła problemów i wiemy jak je pokonać. Zrobimy wszystko, żeby poprawić jakość gry Realu Madryt. Jak już wspomniałem, mamy kilka rozwiązań i wkrótce zobaczymy jak będą pracować.

Czy doświadczenie Capello pomogło wam w znalezieniu źródła problemów?
Bardzo ufamy trenerowi. Był już w takiej sytuacji i wydostał się z niej, dlatego spotkanie służyło także jako źródło informacji o tym co się dzieje w zespołem. Czuję, że nasze wnioski są odpowiednie, a nasze problemy wkrótce się skończą.

Spotkałeś się również z zespołem, a także z kapitanem drużyny. Czy ich także zapytałeś o zdanie na temat słabej gry?
To prawda, spotkałem się z zawodnikami, wiele razy rozmawiałem z nimi. Zgadzają się, że ich postawa i obecna forma jest nie do zaakceptowania, wiedzą, że potrzebujemy radykalnej zmiany.

Podobnie było po meczu z Getafe. Trzy następne mecze zespół zagrał fantastycznie.
Trzy mecze w ciągu ostatnich pięciu miesięcy dały nam do myślenia. Pierwszy - z Getafe - po którym zespół zaczął grac całkiem inną piłkę taką jak w spotkaniach z Steauą Bukareszt i FC Barcelona. Drugi, gdzie obraz gry i postawa zespołu, była tragiczna; ostatni, a przecież zrobiliśmy tyle, by to spotkanie miało inny przebieg. Więc, trzy mecze są chyba wystarczającą lekcją, na więcej nie możemy sobie pozwolić. Ale powtarzam – po spotkaniu ze sztabem szkoleniowym, uważam, że znajdziemy najlepsze rozwiązanie.

Pomimo tych wszystkich problemów, zespół nadal nieźle sobie radzi w trzech różnych rozgrywkach.
To prawda. Tracimy jedynie pięć punktów do lidera. Musimy nadal wierzyć i rozumieć, że jest to po prostu jeden z kilku trudnych momentów ostatnich miesięcy. Musimy nadal pracować, robić swoje i wydostać statek z mielizny.

Najlepszy rozwiązaniem mogła być wygrana w Pucharze Króla z Betisem.
Oprócz tego spotkania czeka nas także spotkanie z Saragossą, na które już szykujemy się na treningach, tak jak na inne nadchodzące mecze. Jeszcze w czasie letniej przerwy mówiłem, że w czasie obecnego sezonu wiele razy będziemy musieli radzić sobie z trudnymi problemami. W końcu Real Madryt od trzech sezonów nie zdobył żadnego tytułu i jest w mentalnym dołku. Dlatego gramy świetne, przeciętne i beznadziejne spotkania. Jako dyrektor sportowy, chciałbym przekazać wszystkim kibicom Królewskich, że chociaż sytuacja wygląda kiepsko, znajdziemy wyjście z niej.

Entuzjazm i ochota do gry nowo pozyskanych graczy, takich jak Marcelo, Higuain i Gago , mogą bardzo pomóc w zmianie oblicza zespołu.
Kupiliśmy graczy młodych, pełnych entuzjazmu. Teraz razem z resztą zawodników, muszą znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. My także musimy im w tym pomóc, razem z zawodnikami musimy pokonać trudności i… tak się stanie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (38)

REKLAMA