REKLAMA
REKLAMA

Peter Federico obrażany po meczu z Realem Madryt

Peter Federico zanotował bardzo dobrą zmianę w meczu z Realem Madryt, co nie przypadło do gustu pewnej grupie „kibiców” Królewskich. W mediach społecznościowych wylał się hejt, również na tle rasistowskim. Hiszpan zamknął możliwość dodawania komentarzy w swoich mediach społecznościowych, a w obronę wzięła go Valencia w oficjalnym komunikacie.
REKLAMA
REKLAMA
Peter Federico obrażany po meczu z Realem Madryt
Peter Federico. (fot. Getty Images)

Peter Federico być może miał w swoich nogach trzy punkty dla Valencii w meczu z Realem Madryt. Najpierw uderzył bardzo dobrze, ale Łunin jego strzał obronił, a chwilę później posłał piłkę tuż nad poprzeczką zza pola karnego. Choć na boisku pojawił się dopiero w 73. minucie, dał dobrą zmianę i Baraja mógł być zadowolony z jego wkładu w końcówkę spotkania. Wypożyczony z Realu Madryt zawodnik był bardzo aktywny przeciwko swojej macierzystej drużynie i widać było, że miał sporo do udowodnienia.

Jego zaangażowanie nie przypadło jednak do gustu pewnej grupie „kibiców” Królewskich, którzy zaczęli obrażać go w mediach społecznościowych, niestety również na tle rasistowskim. To zmusiło Hiszpana o korzeniach dominikańskich do zablokowania opcji dodawania komentarzy, a Valencia w oficjalnym komunikacie wstawiła się za swoim zawodnikiem.

REKLAMA
REKLAMA

Radio Taronja przywołuje niektóre z komentarzy, które trafiły na Instagramie pod zdjęcia Petera. „Nie gryzie się ręki, która cię karmiła. Lepiej wsiadaj na łódkę i wracaj, skąd przyszedłeś”. „Czego spodziewać się po kimś z Dominikany”. „Gdyby nie Real Madryt, rozwoziłbyś jedzenie w Uberze”. To tylko pewien wycinek hejtu, który wylał się na młodego skrzydłowego. Valencia zareagowała bardzo szybko i wydała oficjalne oświadczenie. „Valencia potwierdza swoje zaangażowanie w walkę z dyskryminacją w jakiejkolwiek formie. To całkowicie niedopuszczalne, że nasz zawodnik, Peter Federico, otrzymuje komentarze pełne nienawiści. Dla futbolu i społeczeństwa wolnego od dyskryminacji i przemocy” - napisała Valencia. Warto niestety przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Peter Federico musi radzić sobie z czymś takim. Na początku 2022 roku obrażali go również pseudokibice znani z grupy Frente Atlético, gdy Castilla mierzyła się z rezerwami Rojiblancos

Sam Peter rozegrał bardzo dobre minuty i na pewno dał do myślenia trenerowi Valencii. Po styczniowym wypożyczeniu jeszcze nie rozpoczął meczu od pierwszej minuty, ale wchodził z ławki w starciach z Las Palmas, Sevillą i Realem Madryt, Hiszpan będzie wypożyczony do ekipy Nietoperzy do końca sezonu. Valencia ma opcję wykupu go za 2,5 miliona euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (80)

REKLAMA