REKLAMA
REKLAMA

Vinícius Tobias na wylocie

Vinícius Tobias zalicza trzeci sezon w Realu Madryt i wiele wskazuje na to, że licznik na tym się zatrzyma. Postawa Brazylijczyka nie przekonała działaczy do wykupienia go z Szachtara.
REKLAMA
REKLAMA
Vinícius Tobias na wylocie
Fot. Getty Images

Przed rokiem Królewscy postanowili przedłużyć pobyt Tobiasa o kolejny rok, ponieważ klub chciał dać sobie jeszcze czas na podjęcie ostatecznej decyzji. Wydaje się jednak, że bieżący sezon dał już ostateczną odpowiedź na pytanie, czy obrońca powinien zakotwiczyć w Madrycie na stałe. 

Mimo że do końca sezonu jeszcze daleko i wciąż za wcześnie, by stawiać sprawę jasno, to jednak szanse na wykupienie Viniciusa są bardzo niewielkie. Już w poprzedniej kampanii pojawiały się wątpliwości, czy przetrzymać piłkarza przez kolejny rok. Koniec końców Tobias pozostał w klubie w znacznej mierze dzięki odejściu Alexa Jimeneza na wypożyczenie do Milanu. 

REKLAMA
REKLAMA

Prawy obrońca w bieżących rozgrywkach spisuje się dyskretnie. Co prawda prezentuje akceptowalny poziom, ale trudno powiedzieć, by przebojem zmierzał w kierunku pierwszego zespołu. Ponadto plan działaczy zakłada, by w kolejnym sezonie podstawowym graczem na prawej stronie bloku defensywnego Castilli był Jesús Fortea. Dla młodego Hiszpana klub postanowił złamać pakt o nieagresji z Atlético, a sam rozwój zawodnika przebiega bardzo szybko. W Valdebebas widzą w nim przyszłego gracza pierwszego zespołu i naturalnego dziedzica Daniego Carvajala. 

W miniony weekend Tobias wypadł z wyjściowej jedenastki Castilli. Raúl dokonał wielu zmian w składzie, chcąc w ten sposób poszukać zmiany ostatniej niekorzystnej dynamiki. Efekt był więcej niż zadowalający – rezerwy pokonały Murcię 5:1. W miejsce Brazylijczyka zagrał Carrillo, który, warto zauważyć, jest nominalnym stoperem. Dla Viniciusa był to drugi raz, gdy trener z powodów sportowych postanowił z niego zrezygnować. Pozostaje teraz czekać na dalszy rozwój wypadków. Raúl jest bowiem zaznajomiony z sytuacją i wie, że szanse pozostania 20-latka są niewielkie. Wobec tego można się zastanawiać, czy będzie chciał dawać regularnie szanse zawodnikowi, który za moment najprawdopodobniej opuści drużynę. 

Vinícius zaliczył w tym sezonie debiut w pierwszym zespole w starciu z Arandiną, choć Ancelotti tak naprawdę nigdy nie widział w nim faktycznej alternatywy dla Carvajala i Lucasa. Nie zmieniła tego nawet plaga kontuzji. Podejście Ancelottiego również przyczynia się do tego, że w klubie są coraz bardziej przekonani, by po sezonie pożegnać gracza i odesłać go z powrotem do Szachtara.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA