Jakie to szczęście, że znów jest Fortuny. Tak musi myśleć Álvaro Arbeloa po odzyskaniu jednego ze swoich najważniejszych zawodników. Pomocnik znalazł się w kadrze na sobotni mecz Juvenilu A z Adarve, który rozpocznie się w południe w Valdebebas. Pol wraca do zespołu 328 dni po doznaniu poważnej kontuzji kolana.
W poniedziałek 18-latek otrzymał pozwolenie lekarskie po kilku tygodniach treningów, a w piątek potwierdzono, że jego wielomiesięczna praca, by wrócić do zdrowia, dobiegła końca. Arbeloa odzyskuje jednego z najbardziej wyróżniających się zawodników i kluczowego dla zdobycia potrójnej korony w zeszłym sezonie.
Pol Fortuny przybywa na czas, aby pomóc drużynie w remontadzie, którą ta realizuje w lidze, a której celem jest końcowe zwycięstwo w rozgrywkach, które w listopadzie wydawały się przegrane. Plan jest taki, aby pomocnik od soboty stopniowo zacząć dostawać minuty i jak najszybciej poczuł swobodę. Czas to jedyne, czego potrzebuje, aby wrócić na swój poziom. Nie będzie to jedyna nowość w kadrze, bo Arbeloa po kilku miesiącach nieobecności odzyskuje także Joana Mascaró.
Fortuny w styczniu tego roku przedłużył kontrakt z Królewskimi. „Jestem szczęśliwy i dumny z przedłużenia umowy z Realem Madryt. Trwa moje marzenie o byciu w najlepszym klubie na świecie!” – napisał zawodnik w swoich mediach społecznościowych.
Powrót Pola to pozytywna wiadomość po słodko-gorzkim tygodniu dla szatni Juvenilu A, która posmutniała z powodu poważnej kontuzji swojego byłego kolegi z drużyny Axela Espínoli. Obrońca, który w styczniu został wypożyczony do Rayo Ciudad Alcobendas w poszukiwaniu minut po pokonaniu poważnej kontuzji kolana, ponownie doznał groźnego urazu. Z tego powodu przez cały tydzień w social mediach widzieliśmy słowa wsparcia od wszystkich jego byłych kolegów z młodzieżowej drużyny Realu Madryt.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się