– Puchar Króla jest bardzo wyjątkowy. To turniej, który łączy osiem drużyn i z ich kibicami w jednym mieście na długi weekend od czwartku do niedzieli. Daje ci możliwość sięgnięcia po tytuł w cztery dni. Drużyna podchodzi do tego turnieju w dobrej formie. Jesteśmy bardzo pewni siebie i mamy wielką ochotę, żeby stawić czoła wyzwaniu.
– Drużyna bardzo dobrze rozpoczęła sezon i to nam dało możliwość zajmowania pierwszego miejsca w obu rozgrywkach. Bardzo dobrze wykonaliśmy naszą pracę i dalej ją kontynuujemy, chociaż jesteśmy świadomi tego, że od teraz rozpoczyna się to, co ważne. Zaczyna się rozstrzygać walka o trofea i właśnie teraz chcemy zaprezentować naszą najlepszą wersję.
– Czuję się dobrze. Fizycznie się odbudowałem do drobnych dolegliwościach z nogą. Mamy nadzieję, że zobaczymy dobrą wersję mnie i całej drużyny. Najważniejsze jest zdobycie tytułu w niedzielę. Myślę, że wszyscy powinniśmy zmierzać w jednym kierunku, żeby mieć szansę na awans do finału, a następnie móc świętować wygranie pucharu z naszymi kibicami.
– UCAM Murcia? Trafił nam się bardzo silny rywal w ćwierćfinale. Murcia gra bardzo dobrze. To bardzo fizyczna drużyna, która stawia wiele pułapek w defensywie. W obronie grają bardzo agresywnie. W lidze pokonali nas w ich hali. Musimy być przygotowani na bardzo twardy mecz. To będzie bardzo wymagające 40 minut. Będziemy musieli pokazać naszą najlepszą wersję, żeby awansować do półfinału.
– Jesteśmy świadomi, że jeszcze nic nie zrobiliśmy. Duża część sezonu jest jeszcze przed nami, a od tego Pucharu Króla będzie się rozstrzygać walka o trofea. Podchodzimy do ważnego momentu sezonu i teraz musimy zaprezentować naszą najlepszą wersję. Musimy być gotowi, żeby stawić czoła wszystkim wyzwaniom, które napotkamy.
– Miałem to szczęście, że wygrałem sześć Pucharów Króla i każdy z nich był wyjątkowy. Pierwszy był bardzo piękny w Palau Sant Jordi, gdzie wygraliśmy wbrew przewidywaniom i grając bardzo dobrze w finale. Później w 2014 w Maladze pamiętam rzut, który pozwolił nam sięgnąć po tytuł. Te dwa najlepiej wspominam.
– Walka o Puchar Króla bardzo nas motywuje. Od czterech lat nie wygraliśmy tego trofeum i teraz drużyna ma wielką ochotę i nadzieje na tryumf. To jest wyjątkowy turniej, cztery dni czystej adrenaliny, gdzie grasz bez hamulców, a jak przegrasz, to jedziesz do domu. Chcemy rozegrać dobry turniej, żeby dotrzeć do niedzielnego finału i go wygrać.
– Hola madridistas. Obiecujemy wam, że włożymy wielki wysiłek i poświęcenie, żeby dotrzeć daleko w tym Pucharze Króla i móc świętować z wami kolejny tytuł.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się