Pod koniec września Atlético wygrało na Metropolitano z Realem 3:1. Do dziś jest to jedyna porażka Królewskich w bieżących rozgrywkach ligowych. W niedzielnym rewanżu na Bernabéu Los Rojiblancos wydarli gospodarzom punkt po golu w doliczonym czasie. Na sześć możliwych do zdobycia oczek w konfrontacjach z Atleti Real dopisał sobie więc tylko jedno przy czterech podopiecznych Cholo. Bilans bramkowy w La Lidze również wskazuje na korzyść Los Colchoneros, wynosi on 4:2.
W Pucharze Króla Atlético wyeliminowało Królewskich po wygranej u siebie w dogrywce, tym samym pozbawiając rywala szansy na obronę trofeum. Jedyny triumf Realu miał miejsce w Superpucharze Hiszpanii, choć i tutaj potrzebna była dogrywka. Zespół Carletto triumfował na ostatniej prostej, gdy coraz bardziej realna wydawała się wizja rzutów karnych.
Sumując, Atlético strzeliło Realowi 11 goli w czterech spotkaniach, co daje średnio prawie trzy bramki na mecz. Ciekawie prezentuje się także bilans starć Ancelottiego z Simeone. Po wczorajszym meczu utrzymuje się bowiem remis: po dziewięć wygranych i sześć remisów.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się