Komitet Rozgrywek zebrał się wczoraj, aby przeanalizować odwołania złożone przez kluby po rozegraniu zaległych spotkań 20. kolejki. Królewscy chcieli, aby anulowano żółtą kartkę, którą Aurélien Tchouaméni obejrzał w ostatniej minucie czwartkowego meczu z Getafe. Było to piąte tego typu upomnienie dla Francuza, co automatycznie oznacza zawieszenie na najbliższe spotkanie.
Tchouaméni został upomniany przez sędziego De Burgos Bengoechea „za przewrócenie przeciwnika w nierozważny sposób podczas walki o piłkę”, a Real Madryt argumentował, że ich zawodnik nie miał kontaktu z przeciwnikiem, więc nie jest możliwe, że przewrócił go w nierozważny sposób. Królewscy podkreślali, że dowodzą tego dowody wideo, a sędzia wskazał również, że w tej akcji drużyna przeciwna była na spalonym, czego nie zrobiłby, gdyby doszło do faulu, który jest podstawą sprawy.
W swojej decyzji Komitet Rozgrywek stwierdza, że nie do niej należy ocena lekkomyślności działania i że wielokrotne oglądanie zdjęć nie pozwoliło jej stwierdzić „ponad wszelką wątpliwość, że akcja, która doprowadziła do pokazania kartki, nie miała miejsca w sposób opisany przez sędziego i, krótko mówiąc, udowodnić oczywistego istotnego błędu w zachowaniu sędziego”; „Wręcz przeciwnie, obrazy te wydają się dowodzić, że taki kontakt miał miejsce i spowodował upadek zawodnika drużyny przeciwnej. Temu wnioskowi nie przeczy późniejsza decyzja sędziego, pomimo zarzutów skarżącego klubu”.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się