W ostatnich tygodniach Real Madryt mógł patrzeć na Gironę z pewną zazdrością. W Katalonii nie było mowy o zaległym meczu, wirtualnych trzech punktach, był za to spokój i przygotowanie do kolejnego spotkania. Dziś Królewscy wreszcie wyrównali się z dotychczasowym liderem w liczbie spotkań i przegonili swojego głównego konkurenta do mistrzostwa Hiszpanii. A to nie byłoby możliwe bez Joselu.
Napastnik Realu Madryt pokazał, kim mieli być Luka Jović czy Mariano Díaz. Nie mieli być wirtuozami, nie mieli bawić się w Cristiano, Ronaldo, Benzemę czy innego Raúla. Mieli wykorzystywać swoje minuty w najlepszy możliwy sposób i tak było dziś z Joselu. Hiszpan był bardzo aktywny, oddał 6 z 16 strzałów Realu, a do tego powinien skończyć mecz z asystą na swoim koncie, ponieważ to właśnie po jego podaniu swoją szansę w kabaretowy sposób zmarnował Vini.
Starcia na Coliseum nie były pułapkami – po prostu były niezwykle trudne. Dziś było zaskakująco szybko i może nawet przyjemnie. Real zagrał dojrzale, dość szybko strzelił gola i kontrolował to, co się działo. W drugiej połowie zabił mecz w takim momencie, w którym mogliśmy tego oczekiwać, a po trafieniu nie cofnął się i nie bronił wyniku. Bronił, utrzymując się przy piłce i stwarzając kolejne okazje.
Mieć przeciwko sobie bandę Bordalasa i De Burgosa w roli arbitra i jednocześnie iść spać spokojnym, do tego na pozycji lidera – to po prostu realizacja tego, co kilka godzin temu było na liście zadań do zrobienia. Królewscy odhaczyli trudnego przeciwnika, ale na horyzoncie już są kolejni: Atlético, Girona, Lipsk i Rayo…
Getafe CF – Real Madryt 0:2 (0:1)
0:1 Joselu 14' (asysta: Lucas)
0:2 Joselu 56' (asysta: Vinícius)
Getafe: Soria; Damián, Alderete, Duarte (46' Latasa), Gastón; Djené (46' Diego Rico), Maksimović, (88' Yellu) Luis Milla; Carmona (46' Jorge Benito), Greenwood; Mayoral (88' Mata)
Real Madryt: Łunin; Lucas, Rüdiger (46' Camavinga), Nacho, Mendy; Tchouaméni, Valverde, Modrić, Bellingham (88' Carvajal); Vinícius (76' Rodrygo), Joselu (88' Brahim)
Komentarze (589)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się