Na ten moment sprawy nie mogą układać się lepiej. Endrick lideruje zespołowi walczącemu o udział w paryskim turnieju. – Wszystkie mecze są finałami. Myślę, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani – mówił napastnik przed startem rozgrywek. Przygotowany na pewno jest sam atakujący, który w dwóch pierwszych meczach strzelił dwa gole. Dzięki niemu Brazylijczycy praktycznie mogą już bukować bilety do stolicy Francji.
17-latek nie może się już doczekać występów w białej koszulce i triumfowania w Realu Madryt. Młody piłkarz przy każdej możliwej okazji puszcza oko w kierunku swojego przyszłego pracodawcy. Ostatnim dowodem na to była celebracja zdobytej bramki w stylu Jude'a Bellinghama. Właśnie o większą częstotliwość takich spontanicznych zachowań apeluje do Endricka były piłkarz Realu i mistrz świata z Brazylią, Ricardo Rocha. Były obrońca jest zachwycony boiskową postawą rodaka i jego transferem do stolicy Hiszpanii. Niemniej chciałby on także ujrzeć jego „mniej poprawną” twarz zwłaszcza w publicznych wywiadach.
– Endrick jest fenomenem, ale chciałbym zobaczyć go w luźniejszej wersji. Jego wywiady są zawsze bardzo zorganizowane i grzeczne. Jest bardzo młody, chcę widzieć u niego więcej uśmiechu, by powiedział jakieś głupstwo, zrobił coś nieprzemyślanego. Paradoksalnie dzięki temu także się dojrzewa – stwierdził Rocha na antenie ESPN, gdzie pracuje jako komentator.
– Przed tygodniem widziałem wywiad z jego udziałem. Jasne, że dziś styl wypowiedzi jest bardzo istotny ze względu na kwestie wizerunkowe i tym podobne, ale mógłby przy tym sprzedawać więcej radości. Ma tylko 17 lat, a jest niezwykle sztywny – dodaje obrońca, który w 1993 roku zdobył z Realem Puchar Króla, a rok później triumfował na mundialu w USA.
Endrick przechodzi przez świetne chwile, ale przy tym doskonale zdaje sobie sprawę, że taka słodycz nie jest nieprzerwana. – Nigdy nie cierpiałem głodu, ale moi rodzice już tak. Byli głodni przeze mnie. To dodało mi wiele siły, ponieważ nie chciałem widzieć ich w potrzebie i karmiących mnie swoim kosztem – mówił Brazylijczyk miesiąc temu w wywiadzie dla The Guardian. Być może te trudne początki tłumaczą powagę, z jaką podchodzi do wszystkiego gwiazdor Palmeiras. Jego rodzice dorastali w regionie o wysokim współczynniku przemocy i biedy. Nie było im łatwo. – Mój ojciec opuścił matkę, która nie miała domu i pracy. Musiałem dorastać w sierocińcu – wyznał z kolei ojciec Endricka.
Skromne pochodzenie wydaje się kluczem do zrozumienia Endricka, który pomimo bardzo młodego wieku jest niezwykle dojrzały. Ma osobowość, która zwróciła uwagę Realu Madryt i była istotna w momencie podejmowania decyzji o transferze.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się