– Gol Endricka? Kiedy Endrick wypuścił sobie piłkę, by uciec dwóm obrońcom, to już wiedziałem, że go nie złapią. W momencie wykończenia bramkarz urósł i bałem się, że Endrick będzie próbował wykonać mały trik, by go minąć, jednak na szczęście zachował spokój i strzelił po ziemi. Nie dało się tego wybronić.
– To jedna z tych chwil, które zapamiętam do końca życia. Widzieć, jak mój syn gra w koszulce reprezentacji Brazylii, czy to pierwszej, czy olimpijskiej, i widzieć, że Brazylia wyjeżdża stąd ze zwycięstwem po jego golu. Nie ma nic bardziej zasłużonego... Nie tylko dla niego, ale dla całego zespołu.
– Pragnę podziękować Bogu za wszystko, co wydarzyło się w życiu naszej rodziny, a w szczególności w jego życiu. To błogosławiony chłopak. Myślę, że Bóg spojrzał z góry, wskazał na niego i powiedział: „To ciebie, mój synu, chcę błogosławić”. Chciałbym też podziękować sztabowi szkoleniowemu za danie mu tej szansy.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się