REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Mendy nie myśli o odejściu

Francuski defensor nie przejmuje się plotkami, wedle których jest już jedną nogą poza klubem. 28-latek pragnie pozostać w klubie i walczyć o miejsce po ewentualnym transferze Daviesa.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Mendy nie myśli o odejściu
Ferland Mendy nie boi się rywalizacji i chce pozostać w Realu Madryt (fot. Getty Images)

W końcówce sezonu Real Madryt będzie musiał podjąć ważne decyzje w kontekście budowy kadry na kolejną kampanię. Klub już przedłużył kontrakty z Viníciusem, Rodrygo, Fede Valverde, Eduardo Camavingą i ostatnio z Éderem Militão. Do rozwiązania pozostają kwestie zawodników, których umowy wygasają wraz z końcem czerwca, czyli Toniego Kroosa, Luki Modricia i Lucasa Vázqueza. Osobny przypadek to Ferland Mendy, którego kontrakt nie uległ żadnym modyfikacjom od kiedy Zinédine Zidane sprowadził go do stolicy Hiszpanii i obowiązuje do 2025 roku.

Królewscy nie wykonali żadnego kroku, by przedłużyć kontrakt z defensorem i nie wydaje się, by nosili się z takim zamiarem. Niemniej, plany Mendy'ego nie zmieniają się i nawet w takich okolicznościach jego zamiarem jest pozostanie w klubie do końca obowiązywania umowy. Piłkarz czuje się szczęśliwy w zespole i jest zadowolony z pracy z Ancelottim, który kilka dni temu stanął w jego obronie, twierdząc, że to najlepiej broniący lewy obrońca świata.

REKLAMA
REKLAMA

Walka z Daviesem
Planów Mendy'ego nie zmienia również potencjalny przyjście Alphonso Daviesa. Francuz wie, że może liczyć na zaufanie trenera, choć klub chętniej włączyłby zawodnika w transfer lub po prostu go sprzedał. Sam Mendy czuje się na siłach, by podjąć wyzwanie i walczyć o miejsce w składzie. Przy takim obrocie spraw to Real musi się martwić jego transferem, by nie stracić go za darmo w 2025 roku.

Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji Los Blancos wciąż muszą jeszcze domknąć transfer Alphonso Daviesa. Po przyjściu Kanadyjczyka i nieugiętej postawie Mendy'ego wydaje się jasne, że piłkarzem, którego pożegna klub, będzie Fran García. Na tę chwilę Francuz wygrywa rywalizację z Hiszpanem, który jednak lepiej przyjmuje rolę rezerwowego. Niemniej, ewentualna sprzedaż Frana Garcíi byłaby dla klubu prostszym zadaniem z uwagi na jego wiek i długość kontraktu, który obowiązuje aż do 2028 roku. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA