W poprzedniej kolejce Euroligi Real Madryt wyraźnie przegrał z Monaco. To była pierwsza porażka, w której Królewscy nawet nie nawiązali rywalizacji. Wcześniej jeszcze zaliczyli wpadkę z Murcią. Ten drobny kryzys wynikał przede wszystkim ze zmęczenia i kontuzji. Pomogły kilka dni przerwy, bo w spotkaniu z Bilbao drużyna zaprezentowała się z dobrej strony, pewnie wygrywając. Teraz poziom trudności rośnie, bo do Madrytu przylatuje Olympiakos.
Grecy po 22 meczach zajmują 6. miejsce, ale muszą zachować czujność, ponieważ sytuacja w tabeli jest bardzo napięta. Mający zaledwie o jedno zwycięstwo mniej Partizan jest już poza strefą play-off czy play-in. Olympiakos wyraźnie obniżył loty w porównaniu do poprzedniego sezonu, ale nie można się temu dziwić. Z drużyny odeszły dwie największe gwiazdy – Sloukas i Wezenkow – co miało wpływ na drużynę. Do tego dochodzą kontuzje i Grecy mają już na koncie dziesięć porażek (tyle samo w zeszłym sezonie mieli po zakończeniu sezonu zasadniczego). W tabeli muszą oglądać plecy między innymi Panathinaikosu, z którym przegrali ostatnio mecz w lidze.
Real Madryt może się czuć znacznie bezpieczniej w tabeli. Ledwie trzy porażki na koncie sprawiają, że przewaga nad drugą Barceloną jest ogromna (cztery zwycięstwa). Dzięki temu takie porażki jak ta z Monaco nie niosą za sobą dużych konsekwencji i można na spokojnie wyciągnąć z nich wnioski. Dzisiaj z pewnością nie będzie łatwo o zwycięstwo, bo do Madrytu przylatuje klasowa drużyna. Będzie to też okazja dla Williamsa-Gossa, by wrócić do WiZink Center.
Wynik pierwszego meczu: Olympiakos – Real Madryt 71:77
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport News.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.