Bramki i podania Bellinghama miały bezpośredni wpływ na 11 spotkań. Jude umożliwił drużynie zdobycie w sumie 25 punktów: 14 w lidze i 11 w Lidze Mistrzów. Bez Anglika zespół mógłby się wykoleić gdzieś po drodze. Wspomniane 25 punktów to bowiem jedna trzecia całkowitego dorobku Królewskich w La Lidze i Champions League (69). Na krajowym podwórku pomocnik zaważył na losach sześciu spotkań, w Europie okazywał się kluczowy pięciokrotnie.
Już na inaugurację z Almeríą Jude strzelił dwa gole i zanotował asystę. Zamiast braku punktów, ekipa Carlo Ancelottiego zainkasowała komplet. Podobnie stało się tydzień później na Balaídos, gdzie 20-latek zaliczył zwycięskie trafienie. Historia powtórzyła się także z Getafe. W Lidze Mistrzów z Unionem również uchronił kolegów przed remisem. Na arenie międzynarodowej stempel Bellinghama nosiła także wygrana z Napoli (gol i asysta). Z Bragą bez gola Jude'a znów stanęłoby na podziale punktów. Wisienkę na torcie tego kapitalnego wejścia do madryckiej szatni stanowił dublet z Barceloną.
Niedługo później Bernabéu odwiedziło Napoli. Z czterech goli przy dwóch palce maczał były gracz Borussii. Na Villamarín bramka Jude'a pozwoliła uniknąć drugiej w sezonie porażki. Na koniec fazy grupowej Ligi Mistrzów asystował jeszcze przy zwycięskim golu Ceballosa. Najświeższy udział Bellingham zaliczył zaś rzecz jasna w minioną niedzielę, zdobywając bramkę z rzutu karnego i asystując Carvajalowi w 9. minucie doliczonego czasu gry z Almeríą. Tak oto dobijamy do 25 punktów zdobytych z mierzalnym udziałem Brytyjczyka.
Na ten moment licznik Bellinghama wskazuje 18 goli – 14 w lidze i 4 w Lidze Mistrzów. W ostatniej ligowej potyczce piłkarz przerwał swoją najdłuższą jak dotąd passę bez gola, która wynosiła 5 spotkań. Poprzednio bramkarza pokonał 17 grudnia z Villarrealem. W finale Superpucharu Hiszpanii mógł szybciej położyć kres tej passie, ale oddał rzut karny Viniciusowi. Nadrobił sobie to jednak jedenastką z Almeríą. Bellingham po wyczynie Dowbyka z Sevillą nie jest już jednak samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Obaj mają na ten moment po 14 trafień. Choć Jude nie jest napastnikiem, to mimo wszystko z pewnością nie podda się jednak w walce o Trofeo Pichichi.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się