Zbyt mocny cios?
Tak, to jest finał przeciwko twojemu odwiecznemu rywalowi. Chcieliśmy wygrać, ale dwie bramki w dziesięć minut wyrządziły nam ogromną krzywdę. Później przy 1:2 próbowaliśmy, prawie to mieliśmy, ale cóż, później po karnym… W drugiej połowie staraliśmy się odrobić straty, ale schodzimy wkurzeni, chcieliśmy wygrać, jednak się nie udało.
Czy to jedna z tych porażek, która może odbić się w dalszej części sezonu?
Nie, mam nadzieję, że nie. Jak powiedziałem, jesteśmy wkurzeni porażką, ale, cóż, to idzie dalej i w czwartek mamy nowe rozgrywki. Trzeba wyciągnąć wnioski, trzeba wyciągnąć wnioski z błędów, które popełniliśmy, z porażek, ale w grze pozostają inne rozgrywki. W pełni wierzę w tę drużynę. Idziemy dalej.
Co się martwi najbardziej w tej porażce? Przegrany tytuł czy obraz, jaki po sobie pozostawiła drużyna, przede wszystkim w defensywie?
Wszystko, wszystko. W takich chwilach jesteś wkurzony po porażce. Przeciwko Realowi zawsze boli. Jak ci powiedziałem, dwa gole w dziesięć minut naznaczyły mecz. Drużyna wierzyła, po 1:2 wiedzieliśmy, że przy kolejnym golu kolejny raz będziemy w meczu, ale się nie udało. Jak ci powiedziałem, w pełni wierzę w tę drużynę. Jestem przekonany, że się po tym podniesiemy. W czwartek mamy kolejne rozgrywki, później wraca liga. Teraz trzeba dokonać autokrytyki, wyciągnąć wnioski z błędów i iść do przodu.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się