– Mamy wiele meczów i to normalne, że czasami sporo nas kosztuje wejście w spotkanie. Chcesz czy nie, skupienie nie zawsze może być na tym samym poziomie. Praktycznie nie wiemy, w jakim mieście się budzimy, ani jaki jest dzień tygodnia. Czasami, kiedy nie ma odpowiedniej koncentracji, moim obowiązkiem jest próba obudzenia drużyny. Oni są tytanami i walczą niczym mistrzowie. Jestem z nich bardzo dumny.
– Nie da się zawsze błyszczeć. Jesteśmy na wysokim poziomie, jeśli chodzi o podania, rozgrywanie piłki, zbiórki i tak dalej, ale teraz mieliśmy spotkanie, w którym trzeba się było trochę ubrudzić. Walczyliśmy cały czas, żeby wejść w mecz. Nie byliśmy cały czas podłączeni do spotkania, ale upór i wytrwałość pozwoliły nam wrócić i wygrać.
– Jestem zadowolony z kolejnego zwycięstwa, powiększenia naszego dorobku i zajmowania miejsca na górze tabeli, ponieważ zajęcie pierwszego czy drugiego miejsca jest tylko ciekawostką. To co musimy zrobić, to podejść do play-offów z przewagą własnego parkietu.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się