– To jest Real Madryt? Całkowicie. Trener po meczu powiedział najmłodszym, że to jest właśnie Real Madryt i trzeba walczyć do końca. Dzisiaj pokazaliśmy to bardziej niż kiedykolwiek.
– Co wyróżniłbym dzisiaj w zespole? Drużyna nigdy nie straciła zwycięstwa z widoku. Mieliśmy wynik 2:3, co utrudniało sprawy, ale ekipa pokazała klasę i serce. Wiedzieliśmy, że przy remisie 3:3 dogrywka będzie nasza.
– Tak wysoki poziom w dogrywce? Wyciągasz siłę z miejsc, w których jej nie ma. Naciskasz na rywala i z cierpliwością oraz wiarą rzeczy ci wychodzą.
– Mój gol? Akcja sobie trwała i zobaczyłem, że Jude nie trafił, potem nie trafił dobitki, a piłka spadła do mnie. Udało się ją strzelić po przekątnej i to było dla nas bardzo ważne.
– Trzy gole obrońców? Jako obrońcy też dokładamy swoje w ataku i strzelamy gole, co daje punkty czy jak dzisiaj awans do finału.
– W Arabii Saudyjskiej jest już po północy i to moje urodziny? Piękny prezent! Nie da się tego świętować w lepszy sposób niż z tym awansem do finału i golem. Cieszę się z tych 21 lat [śmiech] i idziemy do finału.
– To mój najlepszy czas? Tak, czuję się świetnie. Z każdym rokiem cieszę się tym coraz bardziej i próbuję grać każdego dnia lepiej. Dzięki Bogu mi się to udaje.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się