– Mecz Ardy Gülera? Zagrał dobrą godzinę. Oczywiście nie jest na najlepszym poziomie fizycznym, ale najważniejsze dla niego było przyzwyczajanie się do gry z drużyną i powoli będzie się poprawiał. W pierwszej połowie pokazał jakość, jaką ma. Musi poprawić swój poziom fizyczny, intensywność, ale najważniejsze, że wrócił.
– Brahim? Popsuł wiele podań, ale był kluczowy. Przy rzucie karnym, drugiej bramce i asystował przy trzeciej. Rozpoczął mecz dość dobrze, ale zaczęliśmy popełniać błędy przy podaniach. W drugiej połowie graliśmy lepiej.
– Zmiana Camavingi? Dostał w plecy w pierwszej połowie i trochę go bolało, ale z kolanem jest bardzo dobrze. Jego powrót to dla nas coś bardzo dobrego. Będzie do dyspozycji na kolejne mecze.
– Powroty Camavingi i Tchouaméniego przy kontuzjach obrońców? Dla mnie Tchouaméni to pivot, ale w razie potrzeby może grać jako środkowy obrońca. Dobre jest to, że wraca Nacho, Mendy wróci jutro. Moja praca polega na wybraniu 11 najlepszych, by wygrywać mecze.
– Czy jesteśmy faworytem Superpucharu? Nie wiem. To krótkie rozgrywki. Wiążemy z nimi wielkie nadzieje, jesteśmy blisko zwycięstwa, ale problem jest taki, są też krótkie Atlético, Barcelony i Osasuny. Jesteśmy pewni siebie. Szpital pustoszeje poza Lucasem i to jest dobry znak na Superpuchar i kolejne mecze.
– Superpuchar okazją dla Barcelony, by odpaliła? Myślę, że Barcelona gra dobrze. Jest w walce o ligę, Ligę Mistrzów, Superpuchar i Puchar Króla. Nie lubię oceniać innych, ale będzie walczyć o wszystkie tytuły, tak jak my.
- Co mnie zaskoczuło w Gülerze? Ma osobowość, charakter. Jest dobry. Wyróżnia się jakością, ale charakter też jest ważny, by poradzić sobie w Realu Madryt.
– Trudności dzisiejszego meczu? Święto, temperatura? Nie było nam trudno, to nasza praca. To była noc, by ludzie z tego miasteczka mogli cieszyć się Realem Madryt. Przyjęli nas bardzo dobrze. Atmosfera była dobra. Klub był spektakularny wobec nas. Świętowaliśmy Trzech Króli w ten sposób i zawodnicy są zadowoleni.
– Co dziś mnie najbardziej zaskoczyło i jak wygląda sytuacja Courtois? Courtois trenował dziś rano na boisku, bardzo powolutku. Jego rehabilitacja przebiega dobrze, podobnie jak Militão. Nie można się spieszyć. A jeśli chodzi o dziś, to hotel był bardzo dobry, wino wyśmienite, a jagnięcina fantastyczna.
– Czy w Superpucharze bramkarz, który zagra, będzie bramkarzem na stały? Na pewno bramkarz na Superpuchar nie jest tym, który będzie podstawowym. Obaj dobrze sobie radzą. Idziemy z meczu na mecz.
– Spotkanie w wykonaniu wychowanków? Wychowankowie poradzili sobie dobrze. Tobias, Carillo, Mario Martín bardzo dobrze. A Nico Paz jak zawsze.
– Obraz Arandiny? Próbowali grać tak, jak mogą. W pierwszej połowie mieli więcej szans, a w drugiej połowie trochę osłabli fizycznie. Zaplanowali mecz tak, jak zaplanowałbym jak, gdybym był po drugiej stronie.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się