Fabio Capello, któremu przed sezonem zależało na sprowadzeniu do Madrytu dwóch klasowych pivotów, jest wyjątkowo konsekwentny i przez większą część sezonu stawia w środku pola na parę Emerson i Diarra (jak pisaliśmy wcześniej, eksperymenty z Gutim nie przynosiły ostatnio drużynie korzyści). Mimo że sympatycy Realu spodziewali się dużo lepszej postawy obu zawodników, trener wystawiał ich w pierwszym składzie w trzynastu pierwszych kolejkach Primera División. Cztery z tych meczów nie zakończyły się zwycięstwem Królewskich: polegliśmy w potyczkach z Getafe i Celtą, zremisowaliśmy z Villarrealem i Atlético. Oprócz tego, dwójka pomocników powoli zaczynała się dogadywać, lepiej współpracować i przede wszystkich organizować grę swojego zespołu. To zadanie spoczywało dotychczas na barkach Gutiego, ten jednak stracił miejsce w składzie właśnie na rzecz pary Emerson-Diarra. W odczuciu Capello są oni skuteczniejsi w odbiorze piłki i rzadziej ją tracą.
Włoski szkoleniowiec nie może narzekać na brak alternatyw w środku pola. W razie potrzeby może skorzystać z usług dwóch zdolnych wychowanków, Javiego Garcíę i Rubena De la Reda, którzy mieli w tym sezonie okazję wystąpić w pierwszym zespole u boku Diarry. De la Red dostał szansę gry w ostatniej kolejce grupowej fazy Ligi Mistrzów przeciwko jedenastce Dynama Kijów. Natomiast jego partner z Castilli zagrał w obu meczach Pucharu Króla z Eciją. Niestety żadnemu z canteranos nie udało się udowodnić swojej wartości i właśnie dlatego Capello zadecydował, że transferowym priorytetem będzie sprowadzenie środkowego pomocnika, a nie stopera.
Emerson i Diarra, ulubieni pivoci Capello
Zagrali razem w 18 meczach, 12 z nich skończyło się zwycięstwem Realu
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się