Trzy ostatnie spotkania w wykonaniu Realu były odejściem od preferowanej przez Fabio Capello filozofii dwóch defensywnych pomocników. Zamiast tego, Włoch próbował Gutiego w parze z Emersonem, co jednak odbiło się Królewskim czkawką - z trzech spotkań udało się wygrać tylko jedno, pozostałe dwa natomiast zakończyły się klęską.
Nie ma rzeczy, która bardziej irytuje Capello, niż strata piłki w środku pola, a tymczasem to właśnie Guti jest trzecim najsłabszym pod tym względem piłkarzem w drużynie, jeśli chodzi o występy w lidze - 111 strat. Więcej mają tylko Raul (117) i van Nistelrooy (131). Nie należy zapominać, że styl Gutiego opiera się głównie na ryzykownych prostopadłych podaniach, które często kończą się niepowodzeniem, jednak włoski szkoleniowiec Realu toleruje takie zachowania tylko w ścisłych okolicach pola karnego przeciwnika.
- 14. kolejka La Liga, Sevilla - Real 2:1, ustawienie 4-4-2.
Guti gra w środku z Emersonem, na skrzydłach Raul i Beckham, a w ataku Ronaldo z van Nistelrooyem. Jedyną bramkę udaje się zdobyć Beckhamowi z rzutu wolnego. - 15. kolejka La Liga, Espanyol - Real 0:1, ustawienie 4-2-3-1.
Znów w środku pola oglądamy parę Guti-Emerson, przed nimi Robinho, Raul oraz Reyes i na szpicy osamotniony Ruud. Guti znów nie błyszczał, a Real wygrywa dzięki bramce van Nistelrooya. - 16. kolejka La Liga, Real - Recreativo 0:3, ustawienie 4-4-2.
Wyjściowy skład identyczny jak w meczu z Sevillą. Trzeci raz z rzędu Guti występuje na pozycji środkowego pomocnika i traci w ciągu spotkania aż 11 piłek, o jedną więcej od Raula i Robinho (po 10).
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się