Niespodzianka w La Fábrice: Elyaz, czwarty syn Zidane’a, rozważa opuszczenie Realu Madryt. Młody 18-letni obrońca (może grać jako środkowy lub lewy defensor) nie znajduje się w planach Arbeloi w Juvenilu A. Wyszedł tylko dwa razy w podstawowym składzie na 21 spotkań, co budzi w nim wątpliwości, m.in. dlatego, że brak minut zagraża jego występom w reprezentacji Francji U-19. Selekcjoner Trójkolorowych liczy na Elyaza, ale jeśli nie będzie grał, będzie mu bardzo trudno utrzymać miejsce w kadrze.
18-latek nie pasuje do stylu Arbeloi. Trener próbował stawiać na Elyaza, ale w końcu zaufał dwóm środkowym obrońcom znanym mu z poprzedniego roku, Joanowi Martínezowi i Diego Aguado, którzy wywołują świetne odczucia i odegrali kluczową rolę w reakcji młodzieżowego zespołu na słaby start rozgrywek. Wszystko to podczas gdy Jacobo, „szef” obrony Juvenilu A, znajdujący się na orbicie Raúla w Castilli, leczył kontuzję. Dlatego Jacobo, Joan i Aguado, a czasami także Cristian grający jako stoper, wyprzedzają Elyaza, który nie był uwzględniany w powołaniach do Ligi Młodzieżowej UEFA, gdzie Arbeloa wolał skorzystać jeszcze z Manu Serrano.
Elyaz gra w La Fábrice od sezonu 2013/14, kiedy dołączył do drużyny Benjamín B. Od tamtego czasu wspinał się po szczeblach aż do Juvenilu A. Teraz rozważa możliwe odejście w styczniu, pytanie, czy tylko na wypożyczenie, czy na stałe. Patrząc w przyszłość, na kolejny sezon mógłby mieć otwarte drzwi do Realu Madryt C, ponieważ Castilla wydaje się mało prawdopodobnym skokiem, biorąc pod uwagę jego obecną sytuację. Poza tym drużynę rezerw w przyszłym sezonie może poprowadzić Arbeloa. Jeśli odejście 18-latka zostanie zatwierdzone, Theo byłby już ostatnim synem Zizou w Realu Madryt.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się