– Spotkanie z Paris FC? To mecz o wszystko. Każdy sportowiec z elity marzy o grze w tego typu spotkaniach. Damy z siebie wszystko, by zdobyć te trzy punkty i jestem przekonana, że przy wsparciu Alfredo Di Stefano będzie o wiele łatwiej.
– Pierwszy gol w tym sezonie w meczu z Levante Las Planas? Miałam w sobie wiele złości, ponieważ w ostatnich meczach wyniki nie były takie, jakich bym sobie życzyła i zdobycie bramki było eksplozją emocji. Na początku pomyślałam o moich bliskich, którzy zawsze są ze mną na dobre i na złe. Ich wsparcie jest dla mnie bardzo ważne.
– Obecny sezon? Myślę, że rozpoczęłyśmy dobrze, na wysokim poziomie konkurencyjności, osiągając dobre wyniki. Jednak to prawda, że miałyśmy serię, która wśród tych, które czują ten klub, wywoływała złość, ale jedyną drogą jest praca. W tym klubie przy porażkach mocno odczuwasz rozczarowanie kibiców. Gra w Realu Madryt zawsze niesie za sobą presję i pojawiają się ciężkie chwile. Jednak kiedy przychodzą zwycięstwa, to jest to coś niewytłumaczalnego. Myślę, że wygrana w miniony weekend wypełniła nas motywacją, by odwrócić tę sytuację i w środę mamy ogromną szansę, by podążać tą drogą.
– Kiedy upadasz, to możesz już się tylko podnieść i to z jeszcze większą siłą. Niech nikt nie uznaje nas za wyeliminowane, ponieważ będziemy walczyć do ostatniej minuty, by móc zakwalifikować się do kolejnej rundy.
– Wygasający w czerwcu kontrakt? Cały czas pytają mnie o moją przyszłość lub uznają za pewnik, że po sezonie skończę z piłką. Ale przecież mam 33 lata, a nie 60. Fizycznie czuję się świetnie, czuję się ważna w mojej drużynie i myślę, że moich butach jest jeszcze sporo futbolu. Kondycja jest ważna, ale doświadczenie też wiele wnosi w piłce. Chcę dalej cieszyć się tym, co kocham.
– Życzenia na nowy rok? Chciałabym dać ogromną radość naszym kibicom, zasługują na to. Po to będziemy pracować. Wszystkie, które tworzymy tę kadrę, marzymy o tym, codziennie pracujemy, by to osiągnąć i mam nadzieję, że tak się stanie.
– Zdobycie mistrzostwa świata? To bardzo szczególny moment i nigdy nie zapomnę tego, że mogłam to przeżyć od środka. Zawsze powtarzam, że kiedy byłam mała, to nigdy nie miałam wzorów w kobiecym futbolu i bardzo się cieszę na samą myśl, że po takim sukcesie małe dziewczynki w naszym kraju będą widziały, że kiedy bardzo o czymś marzysz i na to pracujesz, to możesz to osiągnąć.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się